Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 28 lipca 2022, 12:58

autor: Kamil "grim_reaper" Kleszyk

Gray Man wypada blado na tle innych hitów Netflixa

The Gray Man miał być flagową produkcją Netfliksa. Niestety, najdroższe dzieło streamingowego giganta nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Wyniki oglądalności mówią same za siebie.

Kadr z filmu The Gray Man/ Źródło: Netflix.

Nie jest tajemnicą, że Netflix od samego początku pokładał wielkie nadzieje w projekcie The Gray Man. Ekranizacja powieści Marka Greaney’a miała być niejako motorem napędowym serwisu. Władze platformy nie szczędziły więc grosza na produkcję. Karkołomne sceny akcji, światowej sławy aktorzy i twórcy, którym dwie ostatnie części Avengers częściowo zawdzięczają swój sukces – to wszystko przełożyło się na budżet rzędu 200 mln dolarów – czyniąc w ten sposób widowisko Netfliksa najdroższym w historii platformy streamingowej.

Karty podarunkowe do Netflixa kupisz tutaj

Coś poszło nie tak

Zaledwie kilkanaście godzin temu informowaliśmy Was o planach firmy na poszerzenie szpiegowskiego uniwersum The Gray Man o kolejne tytuły. Spekulowaliśmy wówczas, że tak odważne deklaracje władz streamingowego giganta wiązać się mogą z bardzo wysoką oglądalnością tytułu w serwisie VoD. Dzięki oficjalnym statystykom wiemy, że widowisku z Ryanem Goslingiem w roli głównej daleko do innych przebojowych produkcji platformy.

Wyniki oglądalności na tle konkurentów

W trakcie pierwszego weekendu The Gray Man wygenerował na Netfliksie 88,55 mln godzin odtworzeń. Co prawda nie jest to najgorszy wynik, ale trzeba zwrócić uwagę, że odstaje on na tle kilku innych tytułów serwisu. Dla porównania, Czerwona nota, która – nie oszukujmy się – nie jest kinem wysokich lotów, w trakcie premierowego weekendu oglądana była przez 148 mln godzin. Różnice zatem widać jak na dłoni.

Nie trzeba mocno się cofać, by znaleźć filmy z lepszymi wynikami od The Gray Man. Debiutujący w marcu tego roku Projekt Adam z Ryanem Reynoldsem w roli głównej „na liczniku” w tym samym okresie miał przeszło 92 mln obejrzanych godzin. Jeszcze lepiej spisała się inna hitowa produkcja Netfliksa z gwiazdorską obsadą – Nie patrz w górę. Widzowie odtwarzali ją w trakcie pierwszego weekendu przez 111 mln godzin.

Poza podium

Jak widzicie, The Gray Man nie został pogromcą wspomnianych tytułów. Widowisko musi się zadowolić miejscem poza podium w rankingu filmowych premier Netfliksa.

Zapraszamy Was na nasz kanał na YouTube – tvfilmy, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z filmami i serialami. Znajdziecie tam liczne ciekawostki, fakty, historie z planu i opinie.

ZASTRZEŻENIE

Firma GRY-OnLine S.A. otrzymuje prowizję od wybranych sklepów, których oferty prezentowane są powyżej. Dołożyliśmy jednak wszelkich starań, żeby wybrać tylko ciekawe promocje – przede wszystkim chcemy publikować najlepsze oferty na sprzęt, gadżety i gry.

Kamil Kleszyk

Kamil Kleszyk

Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Zamiast obliczać, ile Ala ma kotów, wolał zamykać się w swoim świecie i wymyślać nowe historie ulubionego anime – Dragon Ball. Po latach nauki przyszedł czas stagnacji, którą wolał nazywać „szukaniem życiowego celu”. Wypatrując przeznaczenia w trakcie 58. seansu ukochanej Szklanej pułapki, postanowił – niczym John McCLane – zawalczyć o lepszą przyszłość. Z pomocą przyszła redakcja Gry-Online.pl, która przyjęła go pod swoje skrzydła. Jako że autor jest świeżakiem w newsroomie, nie ma jeszcze docelowej tematyki na jakiej chce się skupić (mimo że podstępny Łosiu wabi go w mroki gamingu). Możecie się zatem spodziewać od „Ponurego Żniwiarza” newsa o symulatorze rolnictwa, jak i wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Jeśli kiedykolwiek usłyszycie, że granie na konsoli i oglądanie filmów do niczego nie doprowadzi – przypomnijcie sobie Kamila.

więcej