widać, że Japończycy chcą rozwijać swoją inteligencję przez gry, jednocześnie ogłupiając się beznadziejną telewizją :P
MGS - już całkiem nisko
dziwni są ci Japończycy
Qba jak chcesz plakac juz do osob, ktore dostaje hity od konami, capcom czy square to ogarnij sie czy ta gra tam zostala juz wydana. I nie zapomnij ze korea poludniowa jest najlepsza w starcrafta od blizzarda i jak gralismy (doslownie, osobiscie) o mistrza swiata w WCG to zawszze korea (i kilka pro $ klanow) byla off, bo to inna liga. o zobacz, gra "nie z azji". n/c taki spam.
Qba ---> Słyszeć pewnie słyszeli, ale jeszcze nie wydano GTA IV w Japonii - dlatego nie ma jej na listach sprzedaży. Capcom ma dopiero wydać, jeszcze w tym roku. Ciekawe czy sprzeda się chociaż pół miliona egzemplarzy.
Higurashi no Nakukoru ni Kizuna: Dai-Ichi-Kan - przeciez to jest zajebiste, tak nisko? Najsmieszniejsze jest to ze 99% osob tu komentujacych nie grala w te gry, nawet ich nie zna, a ocenia po tytule.
Shinseiki Evangelion - wow, jakaś nowa gra o Evangelionie, widze ze twórcy trzepią kase na tym anime, mimo że ma już 11 lat :] No i nic dziwnego było genialne ...
dziwicie sie i smiejecie ale moze tak lubia, sam sie zastanawiam czy nie mam 'wschodnich' korzeni bo aktualnie zagrywam sie w ... pokemony xD
To niestety promieniowanie bomby atomowej zmieniło ich w dziwaków :P
Szkoda, że MGS spadł.
Mnie najbardziej zdziwił tytuł na X360, cholera pierwszy raz widze X0 na top liście w japonii :P Co do samej gry, fuj ale syf (nienawidze tych Gundam'ow, czy to gra, anime, film czy manga - syf, syf, syf przepraszam jeśli kogoś uraziłem, bleh)
Japończycy to zupełni odmienny kraj, to co w Europie jest super fajne to u nich już nie. Tylko grają w Wii, NDS, PS3 i tu dla mnie zaskoczenie Xbox 360
fallou[12]: To nie żaden Evangelion sensu stricte tylko pachinko (aczkolwiek nie wiem jaki to miałoby sens na konsoli). Evangelion jest tylko tłem, równie dobrze mogliby zrobić pachinko z klasycznymi grafikami z kasyn. Ale fakt, Evangelion w Japonii wiecznie żywy. Ciągle gdzieś w sklepach widać plakaty, grafiki, no i oczywiście masa prawdziwych pachinko Evangelionowych. Ostatnio nawet remasterowali i wydali całą serię.
Japonia to odmienny kulturowo kraj. My podniecamy się nowym GTA, a oni nowymi Pokemonami