Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 8 listopada 2022, 11:25

Mass Effect 5 z ukrytym przekazem, pierwsze odkrycia i teorie fanów

Wczorajszy teaser Mass Effect 5 skrywa niejedną tajemnicę. Fani odkodowali nagranie udostępnione przez BioWare, a teraz prześcigają się w teoriach odnośnie znaczenia słów, które na nim słychać.

Źródło fot. Mass Effect 5 / Twitter / Michael Gamble.
i

Okazuje się, że opublikowany wczoraj teaser Mass Effect 5 zawiera ukryte przesłanie. W krótkim filmiku udostępnionym przez studio BioWare z okazji N7 Day – corocznego święta zapoczątkowanego przez fanów serii – słychać serię szumów i trzasków. Społeczność odkodowała je – wiadomość można odsłuchać tutaj (bądź tutaj w nieco lepszej, oczyszczonej wersji) – odkrywając następujący komunikat:

Exactly, the council will be furious, although they should know by now not to underestimate human defiance. It always was their most defining characteristic. I didn't see it. How did we miss this?

W wolnym tłumaczeniu słowa te oznaczają:

Dokładnie, rada będzie wściekła, choć powinna wiedzieć, że nie należy lekceważyć ludzkiego oporu. To zawsze była ich najbardziej charakterystyczna cecha. Nie dostrzegłam tego. Jak to przegapiliśmy?

Fani dość szybko stwierdzili, że część tych słów wypowiada Liara T'Soni – charakterystyczna niebieskoskóra badaczka z rasy asari, studiująca technologię i kulturę protean, która starała się ustalić przyczyny ich wyginięcia. Jako że Liara wystąpiła we wszystkich czterech odsłonach serii Mass Effect, społeczność nie miała większych wątpliwości co do tego, czyj głos słychać na nagraniu. Dla wszystkiego jednak Michael Gamble – reżyser piątego Mass Effect potwierdził na Twitterze domysły fanów.

Mass Effect 5 z ukrytym przekazem, pierwsze odkrycia i teorie fanów - ilustracja #1
Źródło: Twitter / Michael Gamble.

Znacznie trudniejsze jest ustalenie, do kogo lub do czego mówi Liara. Sympatycy serii prześcigają się w wymyślaniu mniej lub bardziej prawdopodobnych teorii. Do mnie najbardziej przemawia, jakoby zakodowana wiadomość była fragmentem jej dyskusji z gethami na temat przekaźnika, budowanego przez ludzkość. Pozwolę sobie przytoczyć słowa użytkownika Reddita o pseudonimie iMoher, który poddał ten scenariusz dość szczegółowej analizie:

Wygląda na to, że Liara rozmawia z gethami o czymś, czym zajmują się ludzie. Może odkryli, że Cerberus buduje przekaźnik masy? A może był to sojusz systemów?

Kilka interesujących rzeczy zwraca uwagę w tej krótkiej rozmowie.

  • Wydaje się, że gethowie żyją, więc albo gwiezdne dziecko skłamało (niespodzianka), albo znaleźli sposób, aby przywrócić je do sieci. Może Quarianie mieli starą kopię zapasową? Kto wie.
  • „Ponieważ rada będzie wściekła” – znów mamy radę! Co oznacza, że prawdopodobnie sytuacja po wojnie uspokoiła się na tyle, że możliwe było ponowne rozpoczęcie międzygatunkowej dyplomacji na szczeblu politycznym.
  • Osobista opinia: sposób, w jaki Liara mówi, że „rada powinna wiedzieć, iż nie należy lekceważyć ludzkiego oporu”, sprawia, że myślę, iż oś czasu gry nastąpi natychmiast/niedługo po wojnie Żniwiarzy. Co oznacza, że w grze powinniśmy spotkać Shepa [Sheparda – dop .red.], Garrusa, Tali i wszystkich innych.

Warto oczywiście pamiętać, iż to wszystko – nie licząc samego ukrytego komunikatu – to tylko spekulacje. Fakt, że BioWare zdecydowało się opublikować teser z tego typu zakodowaną wiadomością nie musi niestety oznaczać bliskiej premiery Mass Effect 5 – czy choćby właściwej zapowiedzi gry. Niemniej entuzjazm społeczności wzrósł na tyle, że może to skłonić dewelopera do uchylenia rąbka tajemnicy chociaż odrobinę bardziej i szybciej.

Dajcie znać, czy zgadzacie się z przytoczonymi powyżej teoriami. A może macie zupełnie inne? Komentarze są Wasze.

Hubert Śledziewski

Hubert Śledziewski

Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.

więcej