Komentarze do wiadomości: Kolejne MMOrderstwo w Chinach

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
10.09.2005 10:24
😍
1
odpowiedz
Liasham_NPC
42
Legend

Eh... Te ^$#^$#$ ping-pongi...

10.09.2005 10:28
Kentril
😱
2
odpowiedz
Kentril
110
fechmistrz

skośnoocy nie mają nic do roboty oprócz wyrzynania się nożami z głupich powodów;P

10.09.2005 10:34
3
odpowiedz
zanonimizowany24268
0
Generał

UVI---> "Ktoś mówił, że gry komputerowe nie wywołują agresji?". Jak ktoś jest świrem, to czy on gra czy nie, to dla niego nie będzie to miało większego znaczenia. Czasami się tak nad tym zastanawiam. Sam nie wiem co o tym myśleć. Ja gram od 4 roku życia i jakoś nie jestem skrzywiony w żaden sposób. Tyle tylko, że kiedy ja dorastałem to grało się na Atari i gry, w których krew wylewała się z ekranów były nie do pomyślenia. Teraz pytanie? Czy coraz bardziej rzeczywista grafika w grach, coraz więcej przemocy ma wpływ na psychike dzieciaków czy po prostu to dobry pretekst, aby zwalić całą winę na tą gałąź rozrywki przez osoby, które z założenia są stuknięte. Jakoś nie słyszało się kiedyś, aby osoby starej daty ( początek lat 80 ) zabijały swoich współtowarzyszy gry.

10.09.2005 10:40
4
odpowiedz
Noel_NPC
61
Generał

ehhehe, wiem ze to nie jest smieszne, ale jakos ciezko jest mi opanowac ironiczny usmieszek;)
zreszta, skoro z takiego powodu zabila go zona, to ciekawe jaka mialby tesciowa?;P

10.09.2005 10:46
😊
5
odpowiedz
Lyatketh_NPC
83
Legend

Cholera, jestem człowiekiem starej daty, widzę pierwsze siwe włosy... Ale tytuł newsa genialny :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-10 10:44:01]

10.09.2005 10:51
😃
6
odpowiedz
zanonimizowany24268
0
Generał

Judith---> najważniejsze to potrafić się z tego śmiać. :D A tak serio, to biorąc pod uwagę, rozwój gier, a także ich kolejne fazy ewoluowania, można przyjąć, że osoby z tych roczników ( sam jestem i jest mi z tym dobrze:D ) są niczym pionierzy tej branży. Bowiem to na nas twórcy gier "testowali" swoje produkty, aby z każdym następnym rokiem je ulepszać.:)

10.09.2005 10:51
7
odpowiedz
zanonimizowany24268
0
Generał

Judith---> najważniejsze to potrafić się z tego śmiać. :D A tak serio, to biorąc pod uwagę, rozwój gier, a także ich kolejne fazy ewoluowania, można przyjąć, że osoby z tych roczników ( sam jestem i jest mi z tym dobrze:D ) są niczym pionierzy tej branży. Bowiem to na nas twórcy gier "testowali" swoje produkty, aby z każdym następnym rokiem je ulepszać.:)

10.09.2005 10:58
Soulcatcher
😐
8
odpowiedz
Soulcatcher
291
Crimson Desert

Premium VIP

Ja tylko nie rozumiem jak można wyciągać takie głupie wnioski. To brzmi tak że facet zabija babę, w pokoju obok stoi komputer co oznacza że przyczyną były gry MMO. Albo pies pogryzł dziecko, właścicielem psa jest chińczyk którego kuzyn widział kiedyś komputer z Lineage 2, pogryzienie jest winą gier MMO.
Juz niedługo będzie tak ze wypadek drogowy, pijak na rowerze potrącony przez TIRa to ofiara gier komputerowych gdyż w TIRze jechały klawiatury

10.09.2005 10:59
Bdx
😍
9
odpowiedz
Bdx
101
Senator

Zla partnerke sobie chlop znalazl...

10.09.2005 11:02
TeadyBeeR
10
odpowiedz
TeadyBeeR
118
Legend

Tak w ogole, to moze zle doczytalem, ale to on gral, a ona zabila. Wiec gdzie tu wplyw gier?

10.09.2005 11:08
eJay
11
odpowiedz
eJay
264
Quaritch

Dokladnie. To raczej kobieta byla chora na umysle, gdyz to ona zabila. Wplyw gier MMO byl na nia w zasadzie minimalny. A to, ze chlopak zagrywal dnie i noce... Moze nie byla warta swieczki:)

10.09.2005 11:15
12
odpowiedz
Plane-iz_NPC
227
Legend

Soulcatcher ---> W informacji nie jest istotne w jaki sposób kobieta doprowadziła do śmierci narzeczonego, ale co było motywem takiego a nie innego postępowania. A kobieta oszalała właśnie dlatego, że jej przyszły partner na dobre i na złe, zamiast próbować zagwarantować przyszłość, marnotrawił czas na GRĘ. Tak, właśnie na GRĘ. To oczywiście gdybanie, ale: dzięki GRZE mężczyzna nie podejmował żadnych dalszych prób znalezienia pracy, dzięki GRZE rosła frustracja żony, w końcu pośrednio dzięki GRZE doszło do morderstwa. GRA znajduje się w centrum wydarzeń, gdyż jest przyczyną, tak jak zdrada w małżeństwie, która też może doprowadzić do tragedii.

10.09.2005 11:36
Soulcatcher
13
odpowiedz
Soulcatcher
291
Crimson Desert

Premium VIP

U.V. Impaler ---> byłeś tam, widziałeś. A może nie dogadywali się w sprawach seksu, może one była nienormalna, w Polsce ze dwa miliony facetów siedzi w domu i nie szuka pracy również nie gra w gry. To że gra była powodem zbrodni to spekulacje. Powodem zbrodni była jeżeli już, zła sytuacja życiowa. Gdyby facet dał tej babce górę szmalu to by sobie grał do końca życia i nikt by go nie zamordował. A kobieta chciała czegoś innego i dlatego ze była niezrównoważona psychicznie zamordowała.

Motywem tej zbrodni nie były gry komputerowe tylko zawiedzione nadzieje, niespełnione pragnienia, niezrealizowana miłość. Zwóć uwagę ze morderczyni nie grała w gry, także gry nie mogą być one przyczyną zbrodni. Przecież sama powiedziała ze zabiła faceta bo nie chciał szukać pracy i się z nią ożenić .

I wyjaśnijmy sobie sprawe jasno, ja nie mam pretensji do ciebie o to że zacytowałeś chińską gazetę, tylko zastanawiam się jak długo przestępstwa popełniane przez ludzi będą zwalane na gry. Wiesz kiedyś przyczyną wszystkich nieszczęść była kolej żelazna.

Tysiące ludzi kłuci sie w małrzeństwach i się zabija i nie ma to nic wspólnego z grami. Jak facet bedzie jeździł na ryby codziennie, czytał całymi dniami książki, pił, zdradzał, bił żonę to ta również może go zabić.

To że gazety (dziennikarze) szukają sensacji nie oznacza że nusimy stać z otwartymi ustami i im we wszystko wierzyć.

Zrozum jak ja kogoś zabiję to tez będe mówił że to wina gier komputerowych które mnie tak wyprowadziły z równowagi (bo będę liczył na mniejszą karę) ale to nie oznacza że to jest prawda

10.09.2005 11:42
kociamber
14
odpowiedz
kociamber
81
Music Is Math

Soulcatcher - To kobieta jst winna, w przyplywie zazdrosci i agresji zadzgiala swojego chlopaka, takze nią powinni zajac sie specialisci od chorob psychicznych. Gosc to tylko niegrozny nalogowiec, bardziej interesowaly go wielogodzinne sesje przy gierce niz przyszla zona. Byl uzalezniony, trzeba to leczyc, zajac sie w jakis sposob tymi biednymi ludzmi. To zdarzenie pokazuje, ze w tym kraju MMO ma takze szkodliwy wplyw na ludzi w z otoczenia uzaleznionych.

10.09.2005 11:48
Scatterhead
15
odpowiedz
Scatterhead
123
volvo plz

Chciałoby się rzec, że chińskie władze nie na darmo próbują wymusić na mieszkańcach kraju ograniczanie czasu spędzanego przy programach

"Jak donosi tamtejszy dziennik Beijing Morning Post, 6"

Nic nie chce stwierdzac, ale nigdy sie nie dowiecie kto z was powyzej ma racje, wyzej opisanej sytuacji wogole moglo nie byc, tylko byla spreparowana

10.09.2005 11:55
Soulcatcher
16
odpowiedz
Soulcatcher
291
Crimson Desert

Premium VIP

Scatterhead ---> no to jak została spreparowana to ja mam rację i gry nie były przyczyną :)

kociamber ---> tak też mi się wydaje, jak się komuś związek nie podoba to się go zrywa a nie zabija partnera

10.09.2005 12:05
😁
17
odpowiedz
zanonimizowany227828
0
Senator

Chinczycy roxują :D

10.09.2005 12:10
18
odpowiedz
zanonimizowany31666
70
Pretorianin

O, to teraz gry wywołują ogresję w osobach które nie grają? :)

10.09.2005 12:10
19
odpowiedz
Plane-iz_NPC
227
Legend

Soulcatcher ---> Owszem, przedstawione przez Ciebie racje są bardzo prawdopodobne i trudno z nimi polemizować, mimo to nie umniejszałbym roli gier w całej sprawie (były one pośrednią przyczyną tego, że facet nie chciał/nie potrafił zająć się budowaniem przyszłej rodziny) i nie sprowadzałbym wszystkiego do faktu, że kobieta była po prostu nienormalna.

Kiedyś przy okazji artykułu o jakimś seryjnym mordercy, przeczytałem wypowiedź psychiatry, która głęboko utkwiła mi w pamięci. Chodziło o to, że nie trzeba urodzić się niezrównoważonym psychicznie, aby mordować ludzi jak popadnie. Każdy człowiek jest zdolny zabić drugiego człowieka - trzeba tylko znaleźć dźwignię, która doprowadzi go do białej gorączki (na szczęście to rzadkość). Kiedy jesteśmy bardzo podenerwowani (a w ostrej kłótni to norma), wręcz w szale - nie trudno chwycić np. za nóż i raz na zawsze uciszyć partnera, dopiero po chwili uświadamiając sobie do czego właśnie doprowadziliśmy. Morderczyni z Chin przekroczyła granicę.

Im dłużej nad tym myślę, tym jestem coraz bardziej skłonny przyznać Ci rację. Fakt, zrzucenie winy tylko i wyłącznie na grę jest dalekim nadużyciem - w końcu nie wzięła pudełka np. z WoW i nie trzasnęła nim go po łbie ze skutkiem śmiertelnym. Ale zdaję sobie również sprawę z tego, że tak jak ja nie znam szczegółów wydarzeń z 6 sierpnia, tak nie znasz ich Ty. Być może kobieta próbowała wyłączyć komputer narzeczonemu i od tego wszystko się zaczęło? Pyskówka, awantura, rękoczyny - gdzieś zaplątał się nóż - no i klops. Kto wie...

Nie chcę, abyś myślał, że ja wydałem wyrok - winna jest gra/gry i basta. Jest ona jednak z całą sprawą związana. Tyle ode mnie.

10.09.2005 12:22
20
odpowiedz
Phyloth_NPC
68
Legend

U.V. Impaler--> źle myślisz. Ona mogła po prostu od niego odejść.
Po za tym, jeżeli jej narzeczony oglądałby dniami i nocami telewizje albo czytał książki to czego by była wina? Telewizora/książek? Jeśli jeden z tych przypadków to media dały by sobie spokój, ale oczywiście gra = morderstwo, no nie?

Co wynika z tego, że to tylko i wyłącznie wina narzeczonej.

10.09.2005 12:30
😃
21
odpowiedz
zanonimizowany282132
6
Centurion

jaki morał z tej historii? graj w MMOGi -> zabije cie twoja własna kobieta, nie graj w MMOGi -> ujdziesz z życiem xD

10.09.2005 12:37
22
odpowiedz
zanonimizowany172672
4
Legionista

U.V. Impaler ---> Owszem moze zaczelo sie od klotni, ktora dotyczyla gier, komputera, czy czegokolwiek innego zwiazanego z grami... Problem w tym, ze takich pobic (ze skutkiem smiertelnym lub bez) jest mnostwo. O nich sie nie mowi, bo nie sa medialne. Tutaj natomiast dochodzi do paradosku - po pierwsze zrobiono wariata z czlowieka, ktory mial swoje zycie i mial prawo zrobic z nim co mu sie tylko podoba (laczenie z graniem 24h na dobe i olewaniem wszystkiego dookola), moze byl nalogowcem, ale na swiecie mamy mnostwo osob uzaleznionych od alkoholu, papierosow etc. i nikt z nich nie robi sensacji, bo to norma i wszyscy sie do tego przyzwyczaili, po drugie - o ironio - ofiare zrobiono z kobiety, ktora ma na tyle skrzywiona psychike, ze potrafi kogos zamordowac w momencie kiedy sie mocniej zdenerwuje i powinna byc leczona. Jak dla mnie logiki tutaj nie ma zadnej... Jesli nie chce sie z kims byc, jesli ten ktos nie spelnia naszych oczekiwan to sie po prostu odchodzi i uklada sobie zycie na nowo, a nie wbija komus noz w plecy.

Ktos tu wykreca kota ogonem i usiluje ludziom wmowic, ze czarne jest biale i na odwrot.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-10 12:34:58]

10.09.2005 12:41
23
odpowiedz
Plane-iz_NPC
227
Legend

źle myślisz

Oczywiście, że mój prywatny osąd tej sprawy może być błędny. Nie mam patentu na prawdę - zwłaszcza w sytuacji, kiedy konkretnych informacji jest zbyt mało, by wydać jasną i trzeźwą opinię. Nie zmienia to jednak faktu, że w kategorii "gdybania" - a do tego sprowadzamy się próbując analizować zaistniałą sytuację - racja może stać po każdej stronie.

Media mają charakter opiniotwórczy. Ta sama wiadomość przedstawiona w dwóch różnych środkach masowego przekazu może mieć diametralnie różne oblicze. Nie da się jednak ukryć, że z naszego punktu widzenia informacja jest interesująca tylko dlatego, że pośrednio lub bezpośrednio zahacza o tematykę gier video - mało tego, ostatnio byliśmy świadkami wielu tego typu wydarzeń, które rozgrywały się właśnie w Azji.

Gry zawsze były i będą tematem kontrowersyjnym, takim jak film i muzyka. Pamiętacie masakrę w Columbine? Jeden z nastolatków, który strzelał do swoich kolegów słuchał Marilyn Mansona i robił poziomy do Doom II. Manson musiał szczekać w mediach, że nie ma wpływu na to, co robi anonimowy amerykanin w jakieś tam szkole, firma id Software odniosła się do sprawy w podobnym tonie. Nie ma rzeczy złych jednoznacznie i nawet jeśli gra MMO była pośrednią lub bezpośrednią przyczyną morderstwa w omawianym przypadku, to nie oznacza iż wszystkie gry sieciowe są złe.

Ktos tu wykreca kota ogonem i usiluje ludziom wmowic, ze czarne jest biale i na odwrot.

Tak na dobrą sprawę cała afera mogłaby posłużyć w celach propagandowych chińskim władzom. Jeśli jasno zwrócą uwagę na problemy, jakie mogą się pojawić w wyniku nadmiernego korzystania z gier online, to łatwiej będzie im przepchnąć nakaz o dozwolnej zabawie przez trzy godziny dziennie.

A tak w ogóle: gdyby szafa miała sznurek, to byłaby windą.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-10 12:50:46]

10.09.2005 12:45
👍
24
odpowiedz
Robvet
18
Pretorianin

Gdyby go kochała niedźgneła by go nożem , ach te kobiety :D

10.09.2005 12:52
25
odpowiedz
zanonimizowany172672
4
Legionista

No i w tym lezy sedno sprawy...

Punkt widzenia laika na sprawy na ktorych sie nie zna zalezy w obecnych czasach od tego co mu podadza na tacy roznorakie media. Jesli ktos sobie zakoduje, ze najwiekszy wplyw na ludzi ma muzyka i gry to mu tak zostanie. Przecietny czytelnik/widz/sluchacz nie analizuje tego co sie do niego mowi, nie stara sie jakos szczegolnie przemysliwac informacji ktore do niego docieraja - o weryfikacji w kilku roznych zrodlach juz nawet nie wspominajac. Generalnie jesli ktos nie ma ochoty i predyspozycji psychicznych zeby kogos zamordowac to nie popchnie go do tego Doom czy Marylin masakrujacy kurczaki na scenie. Niestety dochodzi do tego, ze ludzie sa w stanie gladko i sprawnie uwierzyc w kazdy "fakt prasowy" jaki im sie poda, a ze gry sa nosnym tematem to mamy to co mamy. Pole do manipulacji jest ogromne i dla mnie ta powyzsza informacja jest ewidentym zagraniem pod publiczke w celu wywolania taniej sensacji.

ps. Problem w tym, ze niektorzy naprawde daja sie nabrac na to, ze szafa z podczepionym sznurkiem moze sluzyc jako winda. Malo tego, sa tacy ktorzy beda jej probowali uzyc wlasnie w takim celu... Wtedy pewnie sie okaze, ze producenci szaf sa winni ludzkiej glupoty ;)?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-10 12:49:55]

11.09.2005 09:51
26
odpowiedz
Aero_NPC
65
Generał

A ja myślę, że ta informacja to nic innego jak kłamstwo. Pamięatajmy, że Chiny to komunizm, nic dobrego...

11.09.2005 10:11
Soulcatcher
27
odpowiedz
Soulcatcher
291
Crimson Desert

Premium VIP

U.V. Impaler ---> ale wiesz o tym doskonale że nie ma żadnego odowiązku żeby być głową rodziny, pracować, wychowywać dzieci i być miłym dla żony. To Komunistyczna Partia Chin chce aby ludzie się tak zachowywali i dlatego piszą że jak ktoś gra za dużo to jest źle i na to miał być ten przykad.
Prawda jest taka że jak jestes dorosły i masz ochotę zmarnować sobie życie grając bez umiaru całymi dniami to masz do tego prawo. To że się stoczysz i będziesz zerem to również twoja sprawa. I to jest wolność, może to bardzo głupie wykożystanie wolności ale to właśnie jest wolność.

Henkel ---> myślę że to co napisałeś to waśnie jest to o co chodzi.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-11 10:10:13]

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl