Joker 2 nie radzi sobie najlepiej w kinach i nie zachwyca publiczności. Widowisko Todda Phillisa pobiło także niechlubny rekord, wypadając gorzej niż Morbius czy Madame Web.
Wszyscy fani liczyli na to, że Joker 2 będzie takim hitem jak pierwsza produkcja z Joaquinem Phoenixem w roli Arthura Flecka z 2019 roku. Niestety nowe dzieło nie radzi sobie dobrze w box office i nie zachwyca odbiorców. O tym zaś, jak bardzo widowisko rozczarowało widzów, świadczy pobicie pewnego niechlubnego rekordu.
Joker 2 otrzymał na CinemaScore bardzo rozczarowujący wynik – D. Jak podaje portal The Hollywood Reporter, to najgorsza ocena, jaką kiedykolwiek dostał film komiksowy z USA. Lepiej wypadły nawet takie produkcje jak Morbius czy Madame Web, które uznaje się za ogromne porażki.
Warto dodać, że CinemaScore to ocena, jaką przyznaje filmom w kinach amerykańska publiczność. Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie, badanie publiczności przeprowadzane jest od 1978 roku i polega na ankietowaniu widowni w dniu premiery. Odbiorcy oceniają obejrzane widowisko w skali od A do F.
I choć Joker 2 nie otrzymał najgorszej możliwej oceny, to jednak fakt, iż wypadł słabiej niż takie nieudane produkcje jak Morbius (C+) czy Madame Web (C+), może zadziwiać. Czy widowisko Todda Phillipsa rzeczywiście jest najbardziej rozczarowującym amerykańskim filmem komiksowym?
Film:Joker 2(Joker: Folie a Deux)
premiera: 2024dramatkryminałthriller
Joker: Folie ŕ Deux to kontynuacja filmu Joker z 2019 roku z Joaquinem Phoenixem w roli głównej. Studio Warner Bros. dostało już pierwszą wersję scenariusza, a prace nad filmem zostały rozpoczęte. Zdjęcia mają ruszyć w 2023 roku, jednak wszelkie dokładniejsze informacje są na ten moment trzymane w tajemnicy. Joker 2 ma pojawić się w kinach najwcześniej w 2024 roku, a w tytułowej roli ponownie zobaczymy Joaquina Phoenixa, któremu partnerować będzie Lady Gaga jako Harley Quinn.
2

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.