Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 5 lipca 2021, 12:31

autor: Adam Królak

He-Man będzie dla dorosłych, zwiastun podbił internet

Władcy Wszechświata: Objawienie będzie miał swoją premierą 23 lipca na platformie Netflix. To kontynuacja popularnych niegdyś seriali animowanych i komiksów z lat 80. Akcja rozgrywa się na planecie o nazwie Eternia. Głównym bohaterem animacji jest He-Man, którego największym wrogiem jest Skeletor chcący przejąć władzę nad światem.

Netflix wypuścił kolejny trailer nadchodzącego serialu Władcy Wszechświata: Objawienie, będącego kontynuacją serii animacji oraz komiksów z lat 80. Zapowiedź cieszy się dużym zainteresowaniem i w kilka dni uzyskała prawie 3 miliony wyświetleń. Jednocześnie możemy obejrzeć trailer z komentarzem Kevina Smitha, który jest showrunnerem serialu. Dowiadujemy się z niego, że najnowszy He-Man skierowany będzie też do dorosłego widza. Oznacza to, że twórcy nie bali się nadmiarowej krwi i bardziej brutalnych scen:

[Ten serial] to wasze dzieciństwo, dokładnie takie jakie je zapamiętaliście. Z tą różnicą, że jesteście już na tyle dorośli, aby poradzić sobie ze śmiercią na ekranie. Nasz serial stworzony jest jako kontynuacja klasycznej serii, ale w naszej wersji bohaterowie mogą się wzajemnie dźgać. Nowością jest także, ile osób zginie.

Można więc wnioskować, że serial skierowany jest częściowo do widzów, którzy jako dzieci lub młodzież oglądali poczynania księcia Adama. Kevin Smith zaznacza jednak, że serial będzie przyjazny całej rodzinie:

Jedną z głównych idei towarzyszących mi przy tworzeniu serialu to taka kreacja postaci, aby była ona atrakcyjna zarówno dla starszego, jak i młodszego pokolenia. Publiczność, która dorastała oglądając He-Mana, to obecnie osoby po 40-stce. Należy jednak wziąć pod rozwagę także ich dzieci, które prawdopodobnie będą oglądać ten serial.

Władcy Wszechświata: Objawienie będzie fabularną kontynuacją oryginalnej serii sprzed ponad 30 lat, z pominięciem rebootu z 2002 roku. Według szczątkowych doniesień, akcja ma być skupiona wokół miecza, który pozwala księciu Eternii zamieniać się w He-Mana. Magiczna broń zaginęła, a świat pogrąża się w chaosie. Przed Teelą, należącą do Gwardii Królewskiej, oraz księciem Adamem stoi trudne zadanie znalezienia nowych sprzymierzeńców i ochrony planety przed Skeletorem.

Kevin Smith, znany ze stworzenia takich filmów jak Clerks - Sprzedawcy czy też W pogoni za Amy, zapowiada prawdziwą śmietankę aktorów głosowych. Z dumą przekazał, że w Skeletora, będącego głównym wrogiem He-Mana, wcieli się Mark Hamil odgrywający niegdyś rolę Luke’a Skywalkera w Gwiezdnych wojnach. Ponadto usłyszymy takie osobistości jak Lena Headey (Cersei Lannister z Gry o tron), Kevin Conroy (Batman z seriali animowanych), czy Alan Oppenheimer, który podkładał głos Skeletorowi w klasycznej wersji serialu. W Teelę wcieliła się Sarah Michelle Gellar (znana z serialu Buffy: Postrach Wampirów).

Netflix zaplanował premierę serialu na 23 lipca. Wtedy to wypuszczonych zostanie pierwszych pięć odcinków Władców Wszechświata. Wiadomo, że serial ma zostać udostępniony w dwóch częściach, ale jak na razie brak potwierdzonych informacji co do kolejnej premiery. Co ciekawe, fani otrzymają także możliwość zakupu komiksowego prequela, który pojawić ma się 7 lipca w Stanach Zjednoczonych.