ha ha, ale byk (J.I. Joe). Co do G.I.Joe to od dawna się zastanawiałem dlaczego nikt nie wziął się za odświeżenie kultowej serii, to uniwersum aż się prosi o film (tylko Bay) i grę komputerową.
@Coy2K: nawet nie zauwazylem ;o w sumie te nazwe widzialem tak dawno, jak sama animacje.. Moj bad ;]
Hehe pamiętam te ludziki. Swietne były- bawiłem się nimi za małolata -przerabiałem je po swojemu -robiłem z kilku jednego ,przyklejałem bronie do rąk super-glue bo nigdy nie chciały sie trzymać. To były czasy...Później jeszcze były większe Action Many które gdzie indziej były pod nazwą G.I. Joe.
Zabawka była istotnie kapitalna, w podstawówce była prawdziwa mania, a każda wyprawa po nowego ludzika wzbudzała ogromne emocje. Miałem całą reklamówkę tych ludzików i taki fajny pojazd latający w stylu Star Wars, do dziś pamiętam moją ulubioną trójkę - spadochroniarz, nurek i gość w kajaku :) Niestety zgubilem cala kolekcje :(
Pamietajcie, ze seria dala nam dwoch najbardziej bad-assowych wojownikow ninja na swiecie:
Storm Shadow - http://www.prahjekt.com/misc/storm_shadow_01.jpg
Snake Eyes - http://content.answers.com/main/content/wp/en/thumb/6/6f/250px-Snakeeyesposter.jpg
Do tej pory pamietam historyjki z nimi :P
No i to nadal moja ulubiona zabawka dziecinstwa: http://www.toybender.com/wp-content/uploads/2007/10/nfss1.jpg
Mialem nawet takie dwie, bo pierwsza zabrala mi nauczycielka w zerowce :(
OMG! Przełom lat 80. i 90. Po Żółwiach najchętniej bawiłem się właśnie G.I.Joe! Do dziś mam jeszcze kilkanaście zabawek i po jednym pojezdzie G.I.Joe i Cobry! :D Wtedy to było coś - każdej postaci można było zginać ręce w ramionach i łokciach(!), a także nogi w pasie i kolanach(!), głowa, tłów - wszystko się ruszało! :) Annihilator, Salvo i taki facet z dzikiem w kamizelce z pantery (nie pamiętam jak się nazywał) to były moje ulubione postacie z "dżosów" :)
Szkoda tylko, że gra powstaje w oparciu o film i nie będzie to odrębna historia bo już teraz można się spodziewać, że będzie to raczej przeciętniak :(
Przepraszam bardzo wszystkich zainteresowanych i oburzonych za bezmyślny błąd. Tak to jest jak się ma w mózgu wszystko zapisywane fonetycznie. Sprawa zgłoszona została już odpowiednim organom.
CHESTER80 >>> No ba! Nurek to był mistrz. W zestawie miał nawet gumową rybe hehe...
Akurat się składa że ten serial animowany zagościł w Polsce i był hitem vhs-a, na przypomnienie genialna czołówką -> http://pl.youtube.com/watch?v=5YjfGex5JHY i jeszcze lepsza z filmu-> http://pl.youtube.com/watch?v=DN034sBeF4c&feature=related. No kiedyś to robiono porządne kreskówki :(.