Dawać legitne Might & Magic w klimatach sci-fi fantasy!!!
Tylko o jakiej eksploracji tu mowa jak te mapki sa takie klaustrofobiczne :P to jest wada tych 3dwymiarowych mapek ze chodzisz prowadzony troche za raczke w sumie...zapchane tymi grafikami a wiele miejsca do ruchu nie ma.... myle sie jak stwierdze ze najwieksze mapki były w hirkach 3? mogłes czasem isc z kilka tygodni z jednego kranca do drugiego a tu tego nie widzę....

Znowu ten belkot?
W kazdej czesci jest to samo. Mapy to korytarze, przedzielone chokepointami i niedostepnym terenem.
Co do wielkosci map to moze poczekaj az gra wyjdzie, a nie oceniaj po ujeciach z zoomem na budynki i bohaterow.
Zreszta wogole to fun w H3 sie konczy na srednich mapach, od biedy duzych. Te wszystkie XLki i XXlki itd... to na poczatku sa fajne a potem klikanie skip turn i autowalka. A jak dojdzie do zwyklej miedzy bohaterami to walczysz na exploity.
W kampaniach to samo. Moze nawet zwlaszcza w nich. Fajnie sfabularyzowane male i srednie mapki >>> wielkie molochy na ktore przez 90% czasu tylko tepo patrzysz.
mogłes czasem isc z kilka tygodni z jednego kranca do drugiego a tu tego nie widzę....
Super fun. Chyba trzeba dopisac tag "walking simulator" do HoMM3 na Steam.
---------> W jaki sposob to jest "klaustrofobiczne"? Wyglada doslownie tak samo jak kazda inna czesc, lacznie z trojka w normalnej (nieprzeskalowanej 10 razy) rozdzielczosci. Droga + odnogi i zakamarki z walkami i budynkami. Plus naturalna przeszkoda w postaci rzeki.
W zyciu nie widzialem bardziej wyrazistej slepo-glupiej nostalgii niz w przypadku HoMM3.

A ja mam de javu :P Takie same zachwyty były przy songs on conquest :D Skończyła jak skończyłam bez echa i najwieksza zasługa godna pochwały ze nie zerowała na marce.... ta gra to kolejne "nowatorstwo na siłe" jakiego próbowali twórcy homm i konczyli porażka... prawda taka ze podpinanie sie pod homm przy tych wszystkich zmianach to głupota godna porazki jaka ich czeka :) A jak tam nie chcecie wykorzytywac mechanik zawartych w grze to grajcie sobie w szachy :P W strategiach zawsze wykorzystujesz exploit swojej przewagi nad bledem/słaboscia przeciwnika... rozwala mnie ułomność akcentowania tego jako wada bo wyeliminowanie tego sprowadza sie do grania w szachy które też juz zostały wymyślone i nie ma sensu ich robic:P H3 potrzebuja jedynie uwspółczesnienie platformy multi(globalnego), specatotora, drobnego retouch i zadna nowa gra nie jest potrzebna... szczególnie z ulamkiem tresci/zawartosci za 60euro, produkt dla naiwniaków. Sztuka jest rozwinać produkt a nie wykorzystac brandu dla skoku na kase poprzez droge na skróty i wciskanie jakie to nowatorstwo. Trzeba nie myśleć żeby to wciskanie kitu uznawac za coś innego... bo podpinanie sie pod nastepce homm 3, jako godnego nastepce bo takie jest targetowanie i tworzenie czegoś co w sumie robili już poprzednicy, przerabiajac wszystko na nowo/inaczej by udowodnic jacy to sa nowartoscy to głupota! I próba uzasadnienia zeby im ten haracz zapłacić. Nie mam złudzeń ze homm3 doczeka sie tego ale na bank nie widze w tej grze wartosciowego produktu bo ta gra robiona na siłe pod płaszczykiem homm i budzi jedynie odrobinie zazdrosci ze bedzie miała to czego potrzebuje "3" by móc dłużej cieszyć...... ale mamy wolony wybór, zachwycajcie sie, klepcie sie w ramie w samozachwycie i przepłacajcie :P
W zyciu nie widzialem bardziej wyrazistej slepo-glupiej nostalgii niz w przypadku HoMM3.
Gothic? A młodsze pokolenie Wiedźmin?
To tęsknota za dzieciństwem/młodością i patrzenie na przeszłość przez różowe okulary.
Wtedy się nie widzi ich wad tylko "bo kiedyś to było. Kiedyś to były czasy, a teraz nie ma czasów". ;)
Żeby nie było, to sa dobre gry i sam je lubię, ale dostrzegam ich wady.
Też wolę mniejsze i średnie mapki np. M lub L z dobrą fabułą niż wielkie XXL w które trzeba grać tygodniami (real life). Ale każdy lubi co innego.
Mogę jednak potwierdzić że w HoMM 6 i 7 taka mapka "M" była mniejsza niż mapka "M" z takiego HoMM 2 czy 3. Więc troszkę rozumiem obawy o klaustrofobiczne mapy, w końcu Olden Era to kolejna gra od Ubi$oftu.
Istnieje też realne ryzyko że nowych deweloperów Olden Ery Ubi$oft potraktuje jak devów HoMM 5-7 czyli fatalnie i nie da im dokończyć roboty po wyjściu 1.0 i zostaniemy z niedokończonym zabugowańcem na zawsze. Nie ufam Ubi$oftowi.
Skoro chcesz kolejne HoMM3 to graj w HoMM3. Problem solved.
Ja z chęcią zagram w coś świeżego na sprawdzonych pomysłach. Aktualnie dużo przyjemniej mi się pyka we wspomniane Songs of Conquest niż herosów, bo gra ma swój własny pomysł na siebie.
Dodam że nie rozumiem tego hejtowania 3 jak jest ta "be" skoro jako jedyna przetrwałą próbe czasu i po 25 latach wciaż jest popularna... gadacie po co robić taka sama gierke jak 3 skoro ona jest taka be, a z drugiej pomijacie ze były już te "inne" wersje hirków i to nie raz dwa trzy a wrecz cztery razy i wracamy do punktu która cześć się ostała...wiec może wypadałoby sie zapytac po co poraz kolejny wynajdowac koło na nowo i łudzic ze niby teraz wyjdzie im lepiej :P zrobienie nowych hirków jak najabrdziej podobnych 3 na logike wydaje sie rokowac najlepszym pomysłem... tweaknąc rendery, dopiescic, dopicowac, dodac to i owo, uwspółczesnic widok zamków do tego co ai pokazuje, dodac brakujacych współczesnych technik pod kompetetywność, spectator, przypomniec ludziom globalnie o serii ale wola brnąć w ten slepy zaułek by robic je inaczej, na nowo i przez to bedzie połowe tego co juz było w "3", oczywiscie za gruby hajs.. przepis na porażke. Wystarczy spojrzec na serie civilization, po 2 gdzie 5 jest własnie przykładem tego przepisu mamy najlepiej oceniana odsłone. ale po co zrobic coś madrze :P i bedziemy miec piatego nowatorskiego kasztana.....
Raczej nikt HoMM3 nie hejtuje, ale gra mimo wszystko miała pewne wady albo brakowało jej pewnych rozwiązań, które spisały się w sequelach. Ta gra jest ponadczasowa i na pewno z całej serii zyskała największa popularność. Osobiście też zagrywałem się w nią przez bardzo długi czas, a wcześniej w część drugą czy King's Boutny (to pierwsze).
Problem raczej w tym, że nie ma sensu robić gry, która jest w 100% klonem już istniejącej, gdzie jedyną nowością jest współczesna grafika i jakieś zmiany QoL. Dlatego mi osobiście bardzo spodobało się Songs of Conquest, bo jest tam inne podejście do systemu magii, formowania armii i rozbudowy miasta. Fandom herosów jest tak zabetonowany, że nawet jakby dostali grę identyczną do HoMM3 z tymi usprawnieniami, o których piszesz, to i tak byłby hejt i zawód, że albo wyszedł odgrzany kotlet albo HoMM3 i tak jest lepsze, bo x, y, z.
Jakieś zmiany są potrzebne. Może nie tak rewolucyjne, jak np. w HoMM4 - aczkolwiek nawet ta odsłona ma dużo zwolenników, głównie tych graczy, dla których była pierwszym kontaktem z serią. Mogę się tylko domyślać, ale wydaje mi się, że popularność HoMM3 w naszym kraju wynika właśnie z tego, że dla wielu graczy to właśnie ta część była pierwszą, w jaką zagrali. Już pomijając, że to ogólnie świetna gra.
Problemem jest sam fandom. Większość komentarzy o serii Heroes w necie traktuje gry tej marki w taki sposób, że trójka stawiana jest na piedestale, a pozostałe to "gówno", nawet jeśli to wciąż dobre lub bardzo dobre gry. Nie ma odcieni szarości tylko dominują opinie skrajne. Ja bawiłem się dobrze we wszystkich odsłonach i w Olden Era też będę grał. Dla fandomu "inne" jest synonimem "złego".
Naprawde fajnie to wyglada. Animacje budynkow i jednostek sa swietne. Caly czas sie cos rusza, mapki sprawiaja wrazenie "zywych".
W sumie to nie moge sie doczekac az to wyjdzie. Wszystko wskazuje na to ze beda bardzo fajne Heroesy.
Serio? Mi ta grafika się nie podoba to wygląda jak gra na telefon nie PC
Podoba mi się, że jest sporo nawiązań do 3ki (HotA), ale też dają nowe rzeczy. Dzięki temu to nie remaster/remake tylko pełnoprawny następca. Już w grudniu? będzie można sprawdzić jak to się je. Tylko nie wiem czy Early Access to jest właściwa dla mnie opcja. Wolałbym od razu pełnoprawny produkt. Z drugiej strony EA to idealna ścieżka dla mniejszych studiów żeby zebrać feedback od graczy i zrobić porządne beta testy… No nic, czekam z nadzieją na coś fajnego :)
Zapowiada się to fantastycznie. Szkoda, że early access w grudniu, a nie pełna wersja :(
Przydałoby się też jakieś ładne pudełkowe wydanie...
Poruszanie się na mapie świata w systemie turowym to porażka. Najlepiej zostało to rozwiązanie w King's Bounty Legend.
Bardzo ladnie sie te mapy swiata prezentuja, czuc klimat. Sa tez zaskakujaco czytelne jak na wybrany przez tworcow styl artystyczny. Niestety, dla mnie, najwiekszym minusem wciaz sa zbyt podobne do siebie jednostki. Nawet na tym filmie podczas walki wyglada to zle, jakby walczyly jakies przypadkowe bryły bez wyrazu.
Oby sie postarali i zaserwowali bardzo duzy wachlarz jednostek, artefaktow i obiektow z mozliwa interakcja, to jeszcze cos z tej gry bedzie dobrego.
System magii i umiejetnosci byl juz prezentowany?
Dzięki. Czarow calkiem sporo, oby nie bylo jak w trojce, gdzie tak naprawde istotnych i używanych bylo niewiele. Skille tradycyjne dla serii. Nie ma kombinowania i wymyślania kola na nowo, pytanie jak z balansem frakcji, oby nie starano sie tego jakos szczegolnie rownac, bo to mi sie w trojce podoba, ze sa miasta odstajace od innych. Nie musi byc sprawiedliwie :D