Mimo że Prime Video to platforma, którą uruchomiono już w 2006 roku, to dopiero ostatnim czasem – głównie ze względu na serial Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy – święci triumfy. Osobom, które zainteresowały się ofertą Amazona, tłumaczymy, jak oglądać jego produkcje na telewizorze.
Prime Video to serwis, który od wielu lat należy do ścisłej czołówki największych platform streamingowych na świecie. Mimo że konkurencja w postaci chociażby Disney+, HBO Max, czy Netfliksa wciąż rośnie w siłę, to Amazon nie zamierza składać broni oferując coraz to bogatszą ofertę programową. Słowo „bogatszą” zostało tu użyte nie bez przyczyny, bowiem Prime Video posiada w swojej bibliotece obecnie najdroższy serial w historii telewizji – Władcę Pierścieni: Pierścienie Władzy.
Amazon Prime Video kupisz tutaj
To właśnie najnowsza propozycja oparta na twórczości J.R.R. Tolkiena jest w ostatnim czasie największym magnesem przyciągającym do Amazona kolejnych subskrybentów, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Dlatego ten tekst jest dla osób, które stawiają pierwsze kroki w aplikacji Prime Video. W poniższej instrukcji postaramy się wytłumaczyć krok po kroku proces aktywowania serwisu na telewizorze.
Nim jednak przejdziemy do konkretów, niezwykle ważne jest, by telewizor był podłączony do Internetu poprzez kabel lub Wi-Fi.
Jeśli z jakiegoś powodu nie możecie pobrać aplikacji Prime Video na telewizorze, to nie oznacza, że nie obejrzycie na nim swoich ulubionych produkcji. Amazon oferuje usługę, która pozwala przesyłać obraz z urządzeń mobilnych na ekrany telewizorów. Te jednak muszą być wyposażone w Chromecast, Android TV lub Fire TV.
Jak widzicie, cały proces jest niezwykle prosty. Jednak jeśli wystąpią jakieś problemy, warto odwiedzić oficjalne Centrum Pomocy Amazona w celu ich rozwiązania.
3

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.