Bardzo przyjemna gierka. Fajnie jeździ się samochodami, bonusy są satysfakcjonujące, a pomysł ze specjalnymi oponami jest ciekawy i urozmaica zabawę.
Podstawowa gra jest dość krótka. Mistrzostwa ukończyłem w 5 godzin, została jeszcze znaczna część wyzwań. Ale cena na Steam obecnie wynosi 14,49zł, więc i tak raczej warto.
Multiplayer niestety jest martwy, a nie ma gry na dzielonym ekranie. Dlatego nie należy nastawiać się na coś, co pochłonie na wiele godzin.
Nie uznałbym siebie za olbrzymiego fana ścigałek. Siedzenie za kierownicą wywołuje u mnie agresję. Nawet w grach zachowuje się jak jakiś maniek, który wyskakuje na skrzyżowaniu ze swojej bryki by wpieprzyć innemu kierowcy za jakieś rzekome przewinienia. Mam jednak olbrzymią słabość do Micro Machines i wszystkich innych gierek, gdzie prowadzimy jakieś miniaturki Czy Table Top Racing: World Tour ma szansę stać się moją drogą powrotu do gier wyścigowych?