Herdling to produkcja, która na pierwszy rzut oka przyciąga oryginalnym pomysłem i estetyką. Gracz wciela się w postać pasterza starającego się utrzymać kontrolę nad stadem w dynamicznym, często chaotycznym świecie pełnym przeszkód i zagrożeń. Mechanika opiera się na zarządzaniu ruchem zwierząt, rozwiązywaniu prostych zagadek środowiskowych i reagowaniu na zmienne warunki otoczenia. Pierwsze godziny potrafią dać sporo frajdy, zwłaszcza dzięki urokliwej oprawie graficznej i przyjemnej muzyce, która buduje klimat sielankowej przygody z nutą niepokoju.
Niestety, gra dość szybko traci impet. Powtarzalność zadań, ograniczona liczba mechanik oraz niezbyt precyzyjne sterowanie sprawiają, że Herdling staje się bardziej frustrujący niż satysfakcjonujący. Brakuje też głębi fabularnej i motywacji do dalszej gry poza czystą ciekawością, co czeka w kolejnym etapie. Choć widać w niej potencjał i kreatywne pomysły, to całość sprawia wrażenie niedopracowanej i nie do końca wykorzystanej. Herdling to tytuł, który można docenić za oryginalność, ale trudno uznać go za coś więcej niż przeciętną ciekawostkę.