Faeland
Pograłem w early accesie i bardzo mi się podoba, jak mało która dziś oddaje klimat 8 i 16 bitowych komnatówek / platformówek 2D. Najbardziej skojarzyła mi się gameplaywo z Blackthorne, ale to też przy okazji otwarta metroidvania z masą ukrytych i zamkniętych podsekcji, do których warto wracać żeby odblokować nowe przedmioty. Plus bardzo dopracowana grafika i animacja 2D, choć oczywiście w stylistyce retro.