Całkiem całkiem, wieje oczywiście nudą bo te sezony niby są odmienne ale tak czy siak mamy do czynienia z tymi samymi przeciwnikami którzy jedynie stają się coraz to mocniejsi. Fajny system ulepszeń, mech trochę jednak ssie a twórcy przesadzili z cutscenkami. Mimo to gra się całkiem miło.
Jako dzieciak oglądałem Power Rangers. Od wielu lat zastanawiam się dlaczego to robiłem. Czy zostałem zahipnotyzowany? Może po prostu nie było nic lepszego w telewizji albo padał deszcz i musiałem siedzieć w domu? W każdym razie nie uważam siebie za fana „zhamburgeryzowanej” wersji japońskiego Super Sentai. Jednak mam jakiś tam sentyment do tej produkcji i jestem w stanie rozpoznać charakterystyczne dla niej elementy. Dlatego też spoglądając na Chroma Squad pomyślałem, że ktoś zdecydowała się na wydanie podróbki Power Rangers.