Jestem pierwszy!....Ale chujowo że nie będzie na PC:/
Ja mam nadzieje że chociaż na PSP zrobią.Wtedy to by było świetnie.
Przecież BloodRayne II można było kontynuować dalej. Ta gra naprawdę świetnie się prezentowała, a teraz została tak okaleczona... To nie będzie już warte poświęcania czasu, bo liczyłem na dobrą "siekaninę", a dostaję badziewie. Pierwsza część (wg mnie) najlepsza, druga też bardzo dobra, mnóstwo nowych bajerów, lecz bez tak wciągającej fabuły i klimatu (też mrocznie było w dwójce jednak do jedynki się nie da porównać). Podsumowując, aby nie męczyć już czytających to, Betrayal to wielka klapa, zmiana rozgrywki na groszą, 2D - bez komentarza.
Wolisz na PC bo akurat masz PC, co? :P Nie dla każdego psa ta kiełbasa.
bloodrayne 1 i 2 to super gra jedna z moich ulubionych gier komputerowych a rayne to jedna z moich ulubionych bohaterek. a to co twórcy zrobili z serią to poprostu k...a do h..a hamstwo@!@!
Całkiem spoko, ale jak dla mnie wampirze MMO (bloodwars.com.pl) są lepsze :P
Bardzo fajna gra. Przypomina mi się moja przygoda z pierwszą częścią TPP. Trzeba się przyzwyczaić do sterowania lub kupić odpowiedni kontroler z możliwością przypisywania przycisków z klawiatury bo gra sama w sobie nie ma tej opcji. Aczkolwiek w dalszym ciągu czekam na kontynuację Pierwszej części 3D. Dwójka wypadła blado przy jedynce. Oby nie zapomnieli o tej licencji bo ma potencjał oczywiście jak dorwie się do niej banda "cashgrab" to wolałbym żeby pozostawili ją R.I.P.
Niestety gra jest słabiutka. Walki są chaotyczne i nawet trochę trudne, bo czasami przeciwników na ekranie jest za dużo i do tego dochodzą różne przeszkadzajki, jak zębate koła, które sporo życia zabierają, jak się na nie gracz nadzieje. Sterowanie jest schrzanione. Wykonanie podwójnego skoku może przyprawić o ból głowy. Właściwie na klawiaturze można sobie darować granie i podpiąć pada, bo można sobie połamać palce.
Nie takiej kontynuacji oczekiwałem. Pomimo że nie jest to pełnoprawna część to marka Bloodrayne, została sprofanowana. Grafika to jakieś połączenie pseudo japońskiego anime z flashową technologią i wyszło kiepsko, ale nie ma się co dziwić, skoro studio, które zostało powierzone stworzenie tej gry, nic innego nie zrobiło, oprócz takich animowanych gierek.
Jak postanowili zrobić mniejszą grę z Bloodrayne, to juz mogli coś zrobić w stylu Duke Nukem Manhatan Project, albo Batman Arkham Origins Blackgate a nie takie gówienko.
Gra na raz. Można zagrać a potem zapomnieć, że takie cudo ujrzało światło dzienne. Szkoda że Terminal Reality zbankrutowało, może oni zrobili by coś lepszego.