Dziwna gra tylko dlatego że ma komiksową grafikę?! Żal mi ciebie... Gra wygląda naprawdę fajnie, jedyny minus to to, że niewyszła na PC.
Pamiętam jak czytałem o tej grze w zapowiedziach na łamach Oficjalnego Polskiego Playstation Magazynu ( ciekawe czy jeszcze wychodzi ? ), jakiś czas temu ( to było naprawdę dawno temu ;P ). Wtedy żałowałem, że nie mam jeszcze PS2. Teraz gdy już mam od 1,5 roku czasu konsolkę Sony, o grze jakoś zapomniałem. Dopiero teraz gdy przypadkowo tu trafiłem, naszła mnie ochota na tą grę... No cóż zobaczymy może na jakiś aukcjach jest dostępna...
swietna gra nawet po 7 latach od wydania ,ostatnio wrociłem do tego tytułu i boli jedynie to ze gra niedoczekała sie kontynuacji, super szpil i tyle!!!!
Bardzo dobra gra zbliżona mechaniką trochę do Gran Turismo, aczkolwiek to jest typowy arcade niż symulator. Szkoda tylko, że przez cały czas grając w Auto Modelliste miałem wrażenie, że to nie jest finalna wersja gry, tylko coś w zasadzie early-access, ale o tym więcej w wadach poniżej. Najpierw zalety gry:
+ grafika (świetny komiksowy design, wysoka dbałość o szczegóły, cała masa detali, świetna gra świateł, efektów pogodowych, bardzo podobna do anime Initial D)
+ ilość samochodów (mamy dostęp jedynie do japońskich marek takich jak Toyota, Mazda, Nissan, Mitsubishi i innych, natomiast całkowita liczba samochodów to prawie 60 modeli)
+ obszerny tuning (sporo modyfikacji wizualnych np. zderzaki, spojlery, felgi, malowanie nadwozia, numer tablicy rejestracyjnej oraz modyfikacji mechanicznych np. układ wydechowy, turbodołądowanie, opony itd.)
Wady:
- fatalne udźwiękowienie (zaczynając od muzyki a kończąc na odgłosach silnika, które w grze wyścigowej powinny być w miarę realistyczne)
- bardzo krótka (po przejściu garage-life w 3-4 godziny, nie wiele więcej jest do "zaliczania")
- mało tras (tras jest mało, a twórcy żeby wydłużyć rozgrywkę o 50% jednocześnie nie przepracowując się, dodali te same trasy tylko w odwrotnym kierunu jazdy)
- tryb kariery (tryb "garage life" jest czymś na wzór Gran Turismo Mode, aczkolwiek nie zdobywamy tutaj pieniędzy ani żadnych kredytów. Już od samego początku mamy dostęp do większości samochodów i modyfikacji. Level 1 kariery możemy od razu przechodzić "dopakowanym" Mitsubishi GTO i zostawiać rywali 2km z tyłu)
- wrażenie "early-access" (grając miałem wrażenie, że ta gra jeszcze nie została dokończona i czeka na ewentualne poprawki. Jak wyżej wspomniałem, od samego początku mamy dostęp do większości samochodów i modyfikacji co nie bardzo zachęca do dalszej rozgrywki, skoro generalnie po kilku wyścigach już wszystko widzieliśmy.
Gdyby nie te wady, o których wspomniałem to tytuł ten mógłby naprawdę być czymś niezwykłym. Po prostu jest to gra, w którą warto zagrać dla pierwszego efektu "WOW", ale po godzinie już nie ma czym się zachwycać.