Ale trzeba być "negatywnym smutnym bucem" by jeszcze przed pobraniem i odpaleniem gry oceniać ją negatywnie.
Nie twierdze, że to będzie hicior, lecz gra zapowiada się nieźle i wygląda przyzwoicie.
petarda. Jesli ktos wierzy w P2W placzacych hejterów z YT no to trudno.
Ja tam nie narzekam. Z kumplami gra nam się super. W Tarkova niestety nie grałem więc nie mam porównania. Nie wiem za bardzo o co chodzi z P2W bo każdego, nawet najbardziej "wielkiego" gościa możemy zdjąć z pistoletu w twarz. Dla mnie póki co, po około 15h 9/10! Polecam każdemu, kto nie chce spędzić 300h na samym uczeniu się Tarkova.
Grafika jak w grze sprzed 10 lat. Wszystko jakieś takie sztywne, statyczne. Poruszanie się strasznie drewniane. Misje jakieś bez polotu, brak jakiego briefingu przed misją, wyraźnie zaznaczonych celów itd. Przeciwnicy też ruszają się jakoś drewniano, nie chowają za osłonami tylko idea i strzelają. Strzelanie też jakieś takie bez feelingu.
Grafika bardzo słaba, optymalizacja bardzo słaba, brak jakichkolwiek aktualizacji cotygodniowych itd. Gra dla pi..d co potrafią stać bez ruchu 20 min, tak większość jak tylko usłyszy kogoś nadchodzącego. Dobry Loot tylko w określonych lokalizacjach i trzeba kupować klucze, lepsze naboje do broni w uj drogie a bez nich to nie startuj. Ogólnie gra nastawiona na wydawanie realnej kasy. Nie masz zgranej paczki do grania to nawet tej gry nie ściągaj. Graczy często nie dobiera i startujesz 2 osobowym zespole gdzie przeciwnicy w 4 osobowych.
Jako wieloletni gracz Escape from Tarkov mogę powiedzieć że ta gra to nieco gorszy Tarkov ale za darmo. Przedmioty, ui wiele opcji jest 1 do 1 przeniesione z tarkova. Mimo wszystko pojawiło się też kilka bardzo fajnych opcji których w tarkovie nie ma. Zobaczymy co z tego będzie zapowiada się bardzo dobrze.
Grałem w Tarkova od samego początku, opieszałość twórców sprawiła że odszedłem od tamtej gry. Arena Breakout to idealny klon Tarkova ale pod wieloma względami przewyższający oryginał! Nigdy nie ulegałem opiniom szczekaczy z YT czy innych mediów dla graczy, gra wymiata i ma potencjał na + !!! Polecam !!!
Sto procent potwierdzam. Gadanie o tym, że jest p2w to głupota. Masz Deke Vinsona gdzie codziennie w trzech sesjach kupujesz itemy, które możesz sprzedać drożej. Brak kasy nie jest tu problemem. Dla mnie świetny konkurent Tarkova.
O wiele łatwiejszy i ładniej wyglądający Tarkov. Zdecydowanie polecam.
Można fajnie bawić w pojedynkę ale również w zespole 2-4 osobowym.
Sporo rzeczy jeszcze do dopracowania jak np. Dźwięki ale i tak warto spróbować, w końcu za darmo to uczciwa cena.
Gra warta swojej ceny, zarówno w wersji mobilnej jak i PC (chociaż między obiema wersjami są różnice, mobilna jest trochę bardziej rozwinięta, gdyż była wydana wcześniej - np. na niektóre bronie do wersji PC trzeba jeszcze poczekać). Ogólnie gra może się z czasem znudzić, ale można sobie samemu stawiać cele co ją urozmaici. Jedyne co mi się nie podoba to ogromne rozdawnictwo jakie jest kultywowane prawdopodobnie w obu wersjach produkcji, za byle co gracz otrzymuje tysiące wirtualnych banknotów i dla jednych może to być zbawienne, a dla drugich - demotywujące do starania się o cokolwiek. I szkoda, że nie śpieszy im się z wydaniem gry na Steam, bo zdecydowanie wpłynęłoby to pozytywnie na ilość graczy.
Arena Breakout: Infinite
Pierwsze wrażenie
plusy:
- ładna grafika,
- darmowa,
- karabiny nie strzelają jak snajperki,
- przyjemne dla ucha dźwięki
minusy:
- brak menu w j. polskim,
- niedopracowania ( np. jeziorko na jednej z map otacza niewidzialna ściana ).
Pytania:
1. Czy aby grać z innymi graczami poza kooperacją to trzeba zdobyć określony poziom ?
2. Jakie są konsekwencje jeśli zastrzelę kompana z drużyny ?
3. Czy po wyjściu z gry przed jej zakończeniem podlicza mi osiągnięcia czy muszę trwać 30 min. na mapie ?
Arena Breakout Infinite, cóż to jest za gierka... Mój pierwszy extraction shooter, który wzbudza niesamowicie dużo emocji. Mamy kilka poziomów trudności i możemy dostosować sami sobie rozgrywkę do poziomu, w którym dobrze się czujemy. Mam tu na myśli tryby Normal (łatwy), Lockdown Zone (średni), Forbidden Zone (trudny), w każdym z nich mamy inny próg wejścia. Są też inne tryby rozgrywki ale polecam samemu to sprawdzić, każdy znajdzie coś dla siebie. Wchodząc na mapę mamy od 35-40 minut aby udać się do jednego z kilku extraktów spotykając na swojej drodze innych graczy, którzy chcą Cię zabić aby zgarnąć Twój gear i wszystko co udało Ci się znaleźć podczas eksploracji skrzynek, sejfów i wszystkiego co posiadasz na sobie, oraz w plecaku. Oprócz innych graczy, na terenach, które przemierzamy są też przeciwnicy lokalni, tak zwane Scav-y (boty próbujące Nas zabić kiedy Cię zobaczą albo usłyszą). Uwielbiam tą grę za to, że jest tak rozbudowana, a lootowanie sprawia tyle przyjemności jak nigdzie indziej (szczególnie kiedy znajdziemy np. złotego Liona), czuć wtedy satysfakcje. Najgorzej jest gdy pod ostrzałem Nasi członkowie drużyny zaczynają ginąc, my krwawimy, mamy niesprawne kończyny i jęczymy z bólu, a kończą się Nam środki medyczne, chcemy przeżyć, bo w plecaku mamy drogocenne przedmioty warte kilka milionów i sytuacja zmusza Nas do wielu niestandardowych zagrań, bądź też po prostu ratowania własnego tyłka. Po powrocie do Naszej bazy możemy przerzucić wszystkie rzeczy do swojego storage-u i część sprzedać wystawiając na rynek bardziej cenne rzeczy, a inne wykorzystać, wkładając na siebie jeśli się Nam przydadzą. Każdą broń możemy indywidualnie modyfikować, więc tylko od Nas zależy z czego będziemy mierzyć do wroga gdy wejdziemy na linię frontu.