Encyklopedia Gier Top Gry Premiery Beta testy Screeny Download Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS5 XSX PS4 Xbox One Switch Andro iOS

Najciekawsze materiały do: Fallout 3: Operacja Anchorage

Fallout 3: Operacja Anchorage - recenzja gry
Fallout 3: Operacja Anchorage - recenzja gry

recenzja gry3 lutego 2009

Światowa premiera 27 stycznia 2009. Bethesda nie ma kredytu zaufania u graczy, jeśli chodzi o dodatki dostępne do ściągnięcia przez Internet. Czy Operation Anchorage to zmieni?

Wieści ze świata (Quantic Dream, Warner Bros., Fallout 3) 23/03/10
Wieści ze świata (Quantic Dream, Warner Bros., Fallout 3) 23/03/10

wiadomość23 marca 2010

„Wieści ze świata” to codzienna porcja krótkich wiadomości. Dzisiaj piszemy m.in. o nowym studiu deweloperskim firmy Warner Bros., obniżce ceny dodatków do Fallout 3 w wersji na Xboksa 360, pracach nad następca Project Natal, a także nowej grze twórcy Heavy Rain. Zapraszamy do lektury.

Pierwszy rezultat starcia Bethesdy z Interplay’em
Pierwszy rezultat starcia Bethesdy z Interplay’em

wiadomość13 grudnia 2009

Amerykański sąd federalny odrzucił wniosek Bethesdy dotyczący wstrzymania sprzedaży trzech starszych odsłon serii Fallout przez firmę Interplay. Oznacza to, że drugie z wymienionych przedsiębiorstw może kontynuować prace nad sieciową wersją marki. Są to jedynie wstępne ustalenia, które nie zamykają całej sprawy – wojna o Fallouta potrwa znacznie dłużej.

Ron Perlman mówi o filmowej wersji Fallouta?
Ron Perlman mówi o filmowej wersji Fallouta?

wiadomość9 grudnia 2009

Na łamach sieciowej encyklopedii Fallouta (The Vault) pojawiła się informacja na temat rzekomych planów odnośnie nakręcenia filmu na podstawie tego uniwersum. Według użytkownika Ausir, o obrazie kinowym wspominał podobno sam Ron Perlman, czyli charakterystyczny narrator wypowiadający słynne słowa („War never changes”) w każdej odsłonie produkcji.

Życie po bombie - wszystko, co musisz wiedzieć o uniwersum Fallouta - część II
Życie po bombie - wszystko, co musisz wiedzieć o uniwersum Fallouta - część II

artykuł22 października 2015

Druga część naszego artykułu poświęconego uniwersum serii Fallout, w którym przybliżamy zainteresowanym wydarzenia z kanonicznych odsłon tego cyklu. Dziś skupimy się na wybranych Kryptach oraz przybliżymy sylwetki najciekawszych bohaterów niezależnych.

PC
X360
PS3
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.04.2009 22:04
odpowiedz
zanonimizowany360403
48
Konsul

vital1ty - ale ten DLC już wyszedł xD

25.04.2009 22:21
odpowiedz
zanonimizowany538259
1
Junior

HAHAH o lol. Moja pomyłka xD sorry

18.05.2009 15:07
Harry M
😱
odpowiedz
Harry M
172
Master czaszka

może i jest na PC ale nie w polsce więc kiedy wyjdzie??

19.05.2009 18:23
👍
odpowiedz
zanonimizowany640645
2
Junior

Jeszcze w tym roku wszystkie dodatki będą w wersji pudełkowej xD "Fallout 3 Game Add-on Pack#1 będzie zawierać na płycie dodatek The Pitt i Operation: Anchorage i będzie dostępny na Xbox360 i PC 12 czerwca w całej Europie. Polskie wydanie zostanie potwierdzone w późniejszym czasie"

22.06.2009 23:35
👍
odpowiedz
zanonimizowany646591
9
Pretorianin

Właśnie zacząłem grać i jestem mile zaskoczony. Wykonanie krajobrazu na najwyższym poziomie, prezentuje się wspaniale. Jedynie co mnie denerwuje to drzewa na niebie, ale po restarcie wszystko wróciło do normy.
Jak pisze w opisie ciągle walczmy, rozmawiamy tylko kilka razy z żołnierzem armii amerykańskiej.

Aktualnie grałem jedynie ok. 20 minut. Jak skończę to rozpiszę się bardziej!

Peace.
Kaltenberg.

16.07.2009 23:07
Irek22
😡
odpowiedz
Irek22
138
Legend

Kiedy wreszcie ten dodatek zostanie wydany w Polsce?!

27.07.2009 13:19
👍
odpowiedz
zanonimizowany653901
9
Chorąży

Bardzo mi się podobał ten dodatek tak jak wszystkie inne , ale to moje zdanie.

14.10.2009 20:39
Blackthorn
odpowiedz
Blackthorn
152
Legend

Gralem w ten dodatek, i wam powiem ze nie jest super niewiadomo co, ale calkiem fajnie sie gralo, szkoda ze taki krotki.

10.02.2010 13:28
Dead Men
odpowiedz
Dead Men
157
Senator

Roczny poślizg

10.02.2010 15:50
odpowiedz
Szafan
9
Legionista

To sie pospieszyli z ta polska wersja ;P

11.02.2010 12:11
Dead Men
odpowiedz
Dead Men
157
Senator

WAŻNE Pisałem do Cenegi w sprawie dodatków więc będą to wersje polskie tylko z napisami a oryginalnym dubbingiem więc jeśli ktoś ma zainstalowaną polska wersję językową to będzie musiał przeinstalować grę na angielska z polskimi napisami

11.02.2010 14:37
odpowiedz
zanonimizowany599764
23
Pretorianin

Dead Men---> No normalnie facepalm. Nawet nie chce im się męczyć z dubbingiem. Nigdy nie lubiłem Cenegi

14.02.2010 17:38
odpowiedz
livarv
16
Chorąży

Cenega to się robi najbardziej niepoważnym wydawcą gier. To jest chyba pierwszy taki przypadek, żeby dodatki, które wymagają podstawowej wersji wydać w innej formie (w tym przypadku napisy). Mieli tyle czasu na zdubbingowanie tego. I jak w to teraz grać. Dal cenegi to się teraz zaczęła wyłacznie liczyć kasa i jeszcze raz kasa, bo ostatnio to ma kupę wpadek. Cd projekt nigdy by czegoś takiego nie odwalił.

15.02.2010 11:13
👎
odpowiedz
zanonimizowany412928
26
Pretorianin

A'propos Cenegi to ja już nie mam siły do tej firmy. To jest jakaś pieprzona banda nierobów i do czego się nie dotkna to to spieprzą. Na taką opinie trzeba pracowac latami i im się to udało. Praktycznie wszystkie wydane przez nich gry sa spieprzone że aż strach (najlepszy przykład - Divinity 2 - gra przez błędy zupełnie niegrywalna, co ciekawe błędy są w Polskiej wersji gry- brawo Cenega!). Teraz wydali Bioschocka 2 w wersji anglojęzycznej bo pewnie się bali że znowu spieprzą polonizacje hehe! Nie wiem jak to jest ale pozostali wydawcy radzą sobie całkiem nieźle i wydane przez nich gry są ok a Cenega co wyda grę to normalnie można sie powiesić.Bug na bugu i bugiem pogania! Jak sobie nie radzą z grami to niech otworza mięsny lub warzywniak (ale i tak bym u nich nie kupował bo pewnie wszystko by mieli przeterminowane). Jeszcze cwila i będą musieli zamknąć biznes ba ja już od nich gry nie kupię a takich jak ja na pewno z czasem przybędzie (wolę zamówić za granicą niz kupowac u nich.) Cenega - chu. wam w dupsko za takie podejście do uczciwych graczy!

19.02.2010 00:16
vizharan
odpowiedz
vizharan
66
Pretorianin

livarv masz racje CDProjekt by tego tak nie spieprzył bo ich większe wpadki można policzyć na jednej ręce (pamiętne Wizardry 8 xd) a Cenegi to hmm pewnie musiałbym sobie "doszyć" kilkanaście rąk.

14.03.2010 20:26
odpowiedz
Szymex97
21
Pretorianin

Ciekawe czy jak fallout 3 goty wychodxi po polsku na pc to cz na konsole bedzie tak samo, wie ktos?

11.08.2010 14:22
odpowiedz
zanonimizowany619836
71
Generał

tak jak reszta dlc mam z game of the year (pc) nie najgorszy dlc ten.. 7/10

08.11.2010 19:39
odpowiedz
Krzychu94
9
Legionista

Mam pytanie: czy po zakończeniu symulacji Anchorage, można tam wrócić?

31.08.2011 16:33
odpowiedz
Rhombus
5
Legionista

Tak, ale tylko przy pomocy konsoli komend.

28.08.2012 14:46
odpowiedz
gizbornsow
4
Junior

W porównaniu do Crysis-a, który w większości serwisów o grach został oceniony bardzo wysoko, widząc tak niską ocenę tego dodatku aż serce się kraja jak został niesprawiedliwie oceniony. Ocena niespełna 6 punktów wydaje się być w moim odczuciu zaniżona.
Wiem co piszę bo kilka dni temu ukończyłem dodatek i uważam, że jest zupełnie nieźle.
Aaa jeszcze jedna informacja dla tych co piszą, że dodatki wymagają podstawy gry w pełnej angielskiej lokalizacji. Otóż w moim przypadku bez żadnych cyrkowych sztuczek z powodzeniem zainstalowałem na podstawce z pełną polską lokalizacją wszystkie 4 dodatki. Jedyne co może niektórych drażnić to fakt, że w trakcie grania niektóre dialogi wypowiadane są w języku polskim z przeważającą większością 99% w języku angielskim - dotyczy to DLC. W przypadku podstawy Fallout 3 po angielsku jest tylko to co doszło nowego do świata gry po instalacji dodatków, np. niektóre z kwestii dialogów Freedog-a.
Nie mniej jednak ubolewam tak jak przedmówcy nad faktem, że dodatki nie zostały całkowicie spolszczone tak jak podstawka. Aż się łza w oku kręci jak się słyszało głos Krzysztofa Kolbergera. Prawda jest taka wydawca zwęszył czysty zysk i postanowił nie dokładać starań w pełne spolszczenie produktu bo klienci i tak kupią. Po co wobec tego inwestować w lektorów i takie tam głupstwa.
Czasy jednak się zmieniają. Jeszcze kilka lat temu ze świeczką można było szukać gier z polskimi napisami. Jestem przekonany, że rynek zmusi wydawców do oferowania produktów w takiej formie jak życzą sobie tego odbiorcy.

01.11.2012 20:30
MrStrangerPL
odpowiedz
MrStrangerPL
35
Chorąży

Dodatek niesprawiedliwie ceniony? Hmm, no nie wiem. Fakt fajnie się grało, no ale lol! Ukończyłem go w jakieś 3 może 4 godziny! To ma być DLC? Pamiętam jak wczoraj... Ostatnia bitwa, tłukę się z chińcami, włażę do tej fortecy, podchodzi do mnie Generał Chinoli (nie pamiętam imienia) wali harakiri i koniec. Pogawędka Z naszym generałem, że ukończyłem szkolenie i out. Nawet wrócić tam nie można! Suuuuuper DLC. Pogratulować normalnie. Dobrze, że puźniej się ogarnęli. The Pitt i Point Lookout naprawdę fajne.

23.07.2013 10:58
1
odpowiedz
GieAaBe
3
Junior

Falloutowe call of duty. Bardzo mało elementów rpg, cały czas chodzimy i strzelamy (a to w tej grze nie jest najlepiej ogarnięte). Ponadto chodzimy tunelami, nie mamy pełnej swobody na mapie jak to było w podstawce. Odradzam brać drużynę bo robią za na 80% zadania.

14.12.2013 22:04
odpowiedz
ilovemetal
36
Centurion

A nie umiecie grać bez dubbingu, dzieciaczki?

30.03.2015 21:26
LECHFREE
odpowiedz
LECHFREE
25
Chorąży
8.0

Potwierdzam - Call of Duty w Fallout, ale jako, że jest to gra(symulacja) w grze i jej akcja dzieje się na Alasce, to dla mnie spoko. :-)

28.05.2016 12:01
odpowiedz
satanley77
23
Centurion
5.0

Bardzo słaby dodatek, wszelkie dobre oceny pochodzą od osób które chyba nigdy nie grały w żadnego FPSa, bo tym właśnie jest ta gra. Z samego założenia nie miało to sensu, bo zabrano tutaj wszelkie elementy RPG z Fallouta 3 i pozostawiono jego najsłabszy element, tj. walkę. Strzelanie w podstawce jest po prostu słabe, ale do momentu w którym odbieramy tę grę jako role-playa da się przymknąć na to oko, w końcu i tak wszystko podyktowane jest naszymi statystykami. W dodatku wcielamy się jednak w postać biorącą udział w wirtualnym treningu, gdzie jesteśmy pozbawieni naszych umiejętności czy perków. To zwykła strzelanka z perspektywy pierwszej osoby, zbudowana na silniku który się do tego nie nadaje. Sterowanie jest zbyt toporne, broń nie ma żadnego feelingu, brakuje dynamiki. Do tego wspomniana już tunelowość... Dobrą stroną Operation Anchorage jest na pewno klimat, próba opowiedzenia historii przed bombami, nakreślenia konfliktu zbrojnego między USA i Chinami. Historia jest prosta, ale w ciekawy sposób opowiedziana i nie dłuży się (zwłaszcza, że sam dodatek jest bardzo krótki). Poza tym też nie można powiedzieć, że się nie starano. Poza licznymi (i nieemocjonującymi) strzelaninami zdarza się, że musimy zrobić coś innego: podłożyć bombę, zniszczyć pojazd etc. W dalszym ciągu mamy jednak do czynienia z tą samą, drewnianą mechaniką. I nie można zrzucić tego na datę premiery, bo np. taki Half Life 2 wyszedł 4 lata wcześniej, rok wcześniej ukazało się chociażby Call of Duty Modern Warfare. Po prostu sama koncepcja tego dodatku była nieprzemyślana, niepasująca do Fallouta 3. Zabawne, że twórcy nie porzucili jednak tego kierunku i Fallout 4 również jest bardziej FPSem niż RPG. I z jednej strony widać jak Bethesda wyciągnęła wnioski z OA czy Mothership Zeta sprawiając, że elementy strzelankowe tym razem naprawdę dopracowano, z drugiej szkoda, że tak znakomita seria porzuciła swoje korzenie i całą wynikającą z tego faktu głębię. No, ale to temat na zupełnie inną historię.

post wyedytowany przez satanley77 2016-05-28 12:04:23
05.01.2019 09:45
Maxley
😒
odpowiedz
Maxley
82
Naiwny Sceptyk
5.5

Bethesda nie postanowiła przywalić z grubej rury. Pierwszy dodatek jest cieniutki jak dupa węża ale na szczęście niesie pozytywy.

Operację Anchorage można przebeic w jakieś 80 minut. Mi zajęło to znacznie dłużej, bo ciągle wierzyłem, że znajdę jakieś poukrywane przedmioty, które będę mógł zabrać. A tu tylko kasety z nagraniami rozszerzające Lore świata. Eksploracja w dodatku jest, ale kompletnie inna niż w podstawce. W części rzeczywistej oczywiście można przeszukiwać ciała i pomieszczenia, ale w części wirtualnej, jesteśmy mocno ograniczeni w tym aspekcie. Nie przeszukasz truchła chińskiego żołnierza, nie znajdziesz fajnego opowiadania historii przez otoczenie i nie masz co marnować czasu na rozglądanie się, bo wszystkie przedmioty zdobyte w symulacji(amunicja, trochę broni i pancerz) znikają po wyjściu z "animusa".

Mam ambiwalentne odczucia wobec nowego rodzaju super mutanta. Ma on nową pukawkę laserową, daje sporo expa i wartościowy łup, ale na tle swych pobratymców to największy Spangebob. Po spotkaniu go w 2. lokacji dodatku zaczyna pojawiać się w całej grze. Lepiej by było gdyby miał mocne obrażenia, anie pociskochłonny pancerz.

Jeśli chodzi o lokacje, dostajemy kawałek podziemi metra jakich już było wiele. Małe pole walki z supermutantami jakich już też trochę było. Wnętrze skarbca, które jest zaskakująco zadbane oraz zupełnie nowe śnieżno górzyste lokacje w symulacji. Nowe widoczki są fajne i mają swój klimat, ale jeżeli masz za sobą spotkanie z prowincją Skyrim, to nie znajdziesz tu niczego wartego uwagi.

Niestety największą wadą dodatku jest nie tyle jego liniowość, co nastawienie na akcję. Nazwanie tego Operacja Call of Duty Anchorage nie będzie na wyrost. Po wejściu do symulacji dostaniesz spluwę i wroga nieopodal. Więc idź i siej spustoszenie wśród chińskich towarzyszy. Nie ma co oglądać się po kątach, bo znaleźć można co najwyżej punkt leczenia, amunicję lub kasetę z nieciekawym nagraniem o historii początku konfliktu amerykańsko chińskiego i jego eskalacji.
Nowe pukawki twórcy poukładali w wyraźnych miejscach.
Więc nie marnuj dziecko czasu na rozglądanie się tylko pędź przed siebie i strzelaj.

Wielkim zawodem było brak możliwości skraszowania symulacji. Można powiedzieć towarzyszowi, że to tylko matrix, ale nic to nie da. Nie ważne komu to powiesz, to będzie tylko marnowanie czasu. Można jedynie przekonać ostatniego przeciwnika by popełnił honorowe samobójstwo. Wow.
Liniowość godna animusa.

Ale są jeszcze nagrody za ukończenie tego DLC. Fajny karabin Gaussa i kombinezon chińskiego ninja, który będzie idealny dla lubiących się skradać, bo umożliwiający niewidzialność przy każdym przejściu w tryb skradania. Więc dodatek warto zdobyć przynajmniej dla tego stroju, bo częstotliwość krytyków z ukrycia wzrośnie horyzontalnie.

Reasumując: Jeśli nie narzekałeś na strzelanie w Fallout 3, to możesz mieć 70 minut radochy w korytarzowych starciach. Ale jeżeli lubisz eksplorować, to dobrze ci radzę. Odpuść sobie i skup się na dodarciu do końca dodatku.
Ale raczej nikt nie będzie rozmyślać się nad kupieniem go osobno, bo wersja GOTY podstawki jest dziś taniutka.
Ale jako dzieło samo w sobie jest zwyczajnie za słabe i głupie.

20.06.2020 10:16
blimsien_yankovic
odpowiedz
blimsien_yankovic
20
Chorąży

Bardzo ciekawy dodatek. Porada: Przedmioty z dodatku można zabrać do "realnego" świata. Nie trzeba wpisywać kodów. Jest to błąd w grze. Przedmioty z dodatku się nie niszczą.

28.02.2021 04:07
Toril
odpowiedz
Toril
25
Pretorianin
6.0

Biegamy i strzelamy. Amatorom biegania i strzelania polecam, innym tylko jeśli mają niedosyt fallouta.

Zalety:

1. Pomysł w którym nasza postać bierze udział w pewnego rodzaju symulacji jest nawet ciekawy. Gorzej z wykonaniem.
2. Możliwość zabijania komunistów. No, prawie.

Wady:

1. Dodatek polega na tym, że nasza postać bierze udział w operacji wojskowej więc nie ma co się dziwić, że głównie walczymy. Ale to nie powód bym nie pisał, że mi się to nudziło skoro nudziło.

02.06.2021 17:11
fakk3
odpowiedz
fakk3
84
Pretorianin

Nudny i krótki dodatek opierający się głównie na strzelaniu. Jedyny plus do możliwość zdobycia pancerza wspomaganego w wersji zimowej i karabin gaussa.

07.05.2022 20:33
arkadius2
odpowiedz
arkadius2
145
Dark Crusader
6.5

Również w mojej opinii dodatek zbyt surowo oceniony, od początku założeniem tego DLC była walka i to wyszło naprawdę dobrze.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze