Zagadka v4.7
Jedna z łatwiejszych
"Pewien bardzo bogaty człowiek żył w rezydencji na szczycie wzgórza. Jednej nocy, policja otrzymała telefon z którego dowiedzieli się że człowiek ten popełnił samobójstwo. Kiedy przyjechali na miejsce, drzwi otworzył im sługa bogatego mężczyzny. Powiedział im że pracował późno w nocy, zmywając kuchnie kiedy usłyszał strzał z pistoletu. Pobiegł na górę do gabinetu swojego pana i zszokowany odkrył że jego pracodawca popełnił samobójstwo.
Policja chciała obejrzeć ciało samobójcy. Sługa poprzez korytarze wypełnione drogimi obrazami i antykami, poprowadził ich do ów pokoju. Mężczyzna siedział na krześle, jego górna część ciała leżała na biurku przed nim. Dookoła jego głowy była duża kałuża krwi, w jego skroni znajdowała się kula. Pistolet leżał na biurku, tuż obok jego prawej ręki. Obok jego lewej ręki, znajdował się magnetofon z nagraniem. Policja wyczyściła pistolet z kurzu aby sprawdzić odciski palców, okazało się że jedyne odciski palców na pistolecie należały do bogacza - samobójcy. Jeden z policjantów nacisnął guzik na magnetofonie i od razu usłyszał głos właściciela rezydencji który mówił "Nazywam się Samuel Richardson, jestem samotny i nieszczęśliwy, więc postanowiłem opuścić ten ponury świat. Przepraszam. Niech Bóg zaopiekuje się moją duszą." Sekundę później usłyszeli strzał z pistoletu.
Po wysłuchaniu nagrania, policja zaaresztowała sługę pod pozorem morderstwa."
Pytanie: Dlaczego policja zaaresztowała sługę ?
Wg mnie:
spoiler start
Skoro od razu usłyszał głos, to ktoś przewinął taśmę, a że nagrał się strzał, to cały czas powinna nagrywać się reszta, bo trup nie przewinie.
Prawdopodobnie strzału nie powinno być w ogóle na nagraniu, które zakończyłby sam denat.
spoiler stop
ed. doprecyzowałem, bo mi masło maślane wyszło
1) Bo ktoś musiał wyłączyć magnetofon.
2) Bo bogacz był leworęczny.
3) Pistolet nie powinien leżeć na biurku, bo jest odrzut. Powinien spaść na ziemię.
4) Wydaje mi się, że sługa zmusił bogacza, by ten się zastrzelił.
Już w trakcie samego czytania pomyślałem jak Hakim. Nie wiem czy coś tak prostego można nazwać zagadką
Poprawne odpowiedzi to:
-ktoś przesunął nagranie tak aby po wciśnięciu guzika grało od początku. Skoro mężczyzna nagrał swój własny strzał w głowę, to nie mógł zatrzymać nagrywania więc na nagraniu policja powinna słyszeć jeszcze samych siebie
-mężczyzna wspomniał że jest samotny, także ten "sługa" prawdopodobnie nie jest wcale jego sługą.
good job, jak już mówiłem ta jest łatwa, jak będzie mi się chciało to dam trudniejsze
[7] Tak, ale wzorowałem się dużo na innej zagadce
Ok ta też jest łatwa, nie długo dam coś trudniejszego. Zadaniem jest znaleźć ukryty sens.
"Moja żona została zaatakowana przez włamywacza podczas gdy wracałem do domu z pracy. Wbiła mu nóż w klatkę piersiową pozbawiając go przy tym życia. Policja powiedziała że to oczywisty przypadek działania w samoobronie. Kiedy przyjechałem ją odebrać ze stacji policyjnej, rzuciła się w moje ramiona i zapłakana powiedziała "Kiedy usłyszałam dzwonek do drzwi, myślałam że to ty, a kiedy tylko otworzyłam drzwi rzucił się na mnie zamaskowany mężczyzna"
-"Musiałaś być bardzo przestraszona" -powiedziałem, "Ale już jesteś bezpieczna"- dodałem, po czym przytuliłem się do niej mocno."
Chodzi o to, że musiała mieć nóż w ręce jeszcze przed otwarciem drzwi i skoro myślała, że to jej mąż to tak na prawdę jego chciała zabić, ale napatoczyła się jakaś inna osoba?
[9],[10] dokładnie
Pierwsze skojarzenie - zagadki Wojciecha Chądzyńskiego z Angory. Świetna sprawa.
[13]
spoiler start
Kobieta miała czkawkę dlatego zamówiła szklankę wody, a barman celował w nią strzelbą żeby ją nastraszyć, czkawka przeszła, zajęło mi to chwile.
spoiler stop