Wyścigi na stary komputer
Witam. Proszę polećcie mi jakieś wyścigi o zręcznościowym modelu jazdy (lub bliskim do zręcznościowego). Dodam, że grałem już w:
- Need For Speed od Porsche Unleashed do Carbon
- Xpand Rally
- Flatout 1 i 2
- Insane
- Toca Race Driver 1-3
- Trackmania Nations
- GT Legends
- Stunt GP
- Rally Trophy
Test Drive Unlimited mi się przycinał a Grid wymaga bibliotek SSE2, których mój procesor nie obsługuje.
Colin McRae 2.0 - jeżeli jeszcze nie grałeś to koniecznie spróbuj, godziny dobrej zabawy murowane. Model jazdy co prawda zmierza bardziej ku symulacji niż zręcznościówce, ale mimo to jest bardzo przyjemny i nie powoduje u gracza chęci rozpierniczenia klawiatury o monitor :)
"Model jazdy co prawda zmierza bardziej ku symulacji niż zręcznościówce"
Komuś sie chyba wspomnienia z czwórki pomyliły z tymi z dwójki, albo lubi niewybredne żarty. 2.0 i symulacja? Tak, a ja jestem emirem Abu Dhabi...
Ale ze autor wątku chce arcade, to fakt - jak znalazł - coliny od 2 do 5, a raczej d i 4, bo najlepsze w swojej klasie...
nic wiecej ze starych scigałek mi nie przychodzi do głowy, poza tymi, które autor zna... moze 4x4 evo 1/2?
Primo - a pewno jest mniej zręcznościowy niż w jakimkolwiek NFS-ie, secundo - wcale nie napisałem że 2.0 jest symulacją sensu stricte :)
Może coś od SimBin? Gry od nich nie mają wysokich wymagań.
Możesz też wypróbować Street Racing Syndicate lub V-Rally 3.
colin 2.0 to najlepsze wyscigi ever
dirty, nfsy i inne shity sie nie umywaja
wspomnień czar, prawda?
Niestety, to tylko wspomnienia. Tam chyba tyko widoczna różnica w prowadzeniu na różnych nawierzchniach była ukłonem w stronę realizmu.... symulacja w której każdy zakręt dało sie zbierać na ręcznym :D (zeby nei było - nie lubię uber-symulacji i w Ryśka nie grałem, choć miałem z CDA. Ale bez przesady w drugą stronę...)
Jak miałem te ... 13/14 lat to się wspaniale bawiłem, wtedy to naprawdę było dla mnie cos - zresztą jeśli chodzi o rajdy nie było w czym wybierać (jakby teraz było)
Ale najlepsze rajdy nie-symulacyjne i nie-całkowicie-arcade to albo colin 4.0 albo pierwszy DiRT. Do dziś gram i nadal jestem oczarowany przyjemnością z jazdy i grafika tego drugiego. Szkoda, zę nie ma 3x więcej tras... byłaby gra idealna.