Wrocław dostał czkawki...
Prezydent Rafał Dutkiewicz nakazał wszystkim dyrektorom podległych miastu instytucji weryfikację planowanych do końca roku wydatków. Część zadań może być skasowana. W wydrenowanym na Euro 2012 budżecie Wrocław musi pilnie szukać oszczędności.
Upadek Króla Dynamizmu :
http://www.youtube.com/watch?v=ZpzCumG8pzY
Wrocław od zawsze poddaje się ostatni.
Heh Wroclaw i tak sie dobrze trzyma - taki Krakow juz dzisiaj jest bankrutem - oszczednosci sa tak drakonskie ze nie sprzata sie ulic, nie oproznia smietnikow a lampy uliczne jeszcze tydz temu zapalaly sie godzine po zapadnieciu zmroku - normalnie jak za komuny, wszedzie ciemno jak w dupie. Nawet taki symbol jak Wawel w nocy tonie w ciemnosci - wstyd. W tym roku nie bedzie zadnych nowych inwestycji a jedynie dokanczane juz rozpoczetych.
Miasto ma gigantyczne zaleglosci wzgledem MPK ktore zeby wiazac koniec z koncem musiala zrezygnowac z zakupu parunastu nowych tramwajow
Zamyka sie hurtowo szkoly, sa opoznienia w wyplatach nauczycieli...
Budzet i tak juz okrojony i tak sie nie domyka - wplywy sa duuzo nizsze od przewidywanych wiec to dopiero poczatek oszczednosci..
CHialo sie budowac dwa stadiony za miliard zl? prosze bardzo - mamy efekt.
O ile stadion Cracovii to naprawde perelka to arena wisly nie dosc ze przeplacona to zaprojektowana tak nieudolnie ze nie ma szans aby na siebie zarabiala. noz sie w kieszeni otwiera..
No sorry ... ale czego się ludzie spodziewają jak się buduje za pożyczane pieniądze ? :]
Wrocław inwestował ostatnio wielkie pieniądze w poprawę infrastruktury, budowę stadionu. Najpierw EURO później WORD GAMES i jeszcze Europejska Stolica Kultury. Żaden budżet nie przyjął by tego bez czkawki. Szansa jaka otworzyła się jednak przed Wrocławiem jest większa, niż wyrzeczenia, które będzie trzeba wprowadzić dla oszczędności.