telefon dla dziecka do 500-600 zł
Chcę kupić chrześnicy na komunię telefon tylko nie wiem za bardzo co w tej cenie mogę znaleźć, nie chce żeby był za drogi bo wiadomo jak to dziecko zgubi czy upuści itp. Tak więc cena to 500 max 600 zł (z przesyłką) chce żeby był na androidzie, dotykowy bez klawiaturki. Myślałem o http://allegro.pl/nowy-htc-desire-s-czarny-s510e-komplet-gwarancja-i3134381037.html ale on jednak nagina mój budżet którego nie chcę już przekroczyć nawet o złotówkę, możecie coś doradzić, aha i telefon oczywiście nowy. A i jeszcze jedno wiem, że na komunie prezenty nie są najważniejsze :)
Galaxy Ace:
http ://allegro.pl/samsung-s5830-galaxy-ace-99996?buyNew=1&offerTypeBuyNow=1&order=qd&price_from=400&price_to=600&price_enabled=1&counters=1
Może karabinek snajperski typu sztajer
nie no teraz na poważnie, takie coś w zupełności wystarczy sam mam i działa spoko
http://allegro.pl/smartfon-zte-libra-pop-grand-x-2gb-naviexpert-12m-i3176020436.html
a jak coś lepszego to to :
http://allegro.pl/nowy-sony-ericsson-xperia-x10-2-kolory-gwarancja-i3190726967.html
Sony Xperia U - bardzo wydajna, bardzo dobra jakość dźwięku i obrazu, całkiem dobry aparat, 8Gbwbudowanej pamięci . To jest najlepsza propozycja z podanych w tym wątku. Do dostania za 500 zł, w tym przedziale cenowym nie ma konkurencji, dopiero Samsung galxy s advence jest porównywalny a kosztuje 150 zł więcej.
Po co dziecku w wieku 8-9 lat telefon?
btw. nie ma juz tradycji, ze chrzestny kupuje rower na komunie?
Niech od młodego pracuję na najlepszym, możliwym systemie - polecam zakup iPhone'a 3GS.
to kup od razu jakiś siliconowy pokrowiec, który będzie minimalizował uszkodzenia przy uderzeniu
U mnie dzieciak (moja siostra) dostała Motorole Defy Mini bardzo jej się podoba, a można go już dostać od 400zł.
Laptop na komunię pomysł OK, ale telefon już nie? Zresztą postawcie się na miejscu dzieciaka, nie chcielibyście nowego telefonu?
Ludzie, ogarnijcie swoje narzekanie i "cenne rady". Tak, być może niektórzy z Was mają rację, być może nie.
Ale zapominacie o jednym - TO JEGO SPRAWA [czyt. Autora wątku] ile i na co wyda pieniądze. Równie dobrze może je wyrzucić na ulice albo użyć jako papieru toaletowego.
Będziecie mieli własne dzieci - będziecie postępować jak chcecie, ale nie mówicie jak to robić innym.
Ja sobie zdawałem sprawy, że na forum są ludzie, którzy nie wiem mają pewne problemy i wchodzą na takie wątki żeby wylać swoje żale tutaj:) ale na szczęście są też użytkownicy chętni do udzielenie pomocy.
Na co jej telefon ? Po pierwsze: chodzi na zajęcia dodatkowe, a że rodzice ją wożą do szkoły to pasowałoby mieć jakiś kontakt bo już nie raz było, że zajęcia się nie odbyły albo skończyły wcześniej i jeśli nauczycielka nie zadzwoniła to dziecko siedziało i czekało w szkole, a takto mogłoby zadzwonić.
Po drugie: czasy są jakie są i każdy w klasie u niej ma komórkę już praktycznie od pierwszej klasy i postawcie się na miejscy takiego dziecka, każdy ma a ona nie (wiem, że to może argument który ciężko rozumieć niektórym)
Po trzecie: prosi o ten telefon już od pierwszej klasy(dlaczego? patrz argument nr 2), a że jestem chrzestnym a jest komunia to mogę jej taki prezent sprawić, a że dla niektórych 500-600 zł to dużo, dla mnie też, no ale niestety stać mnie na taki wydatek:-]
a wracając do tematu, iphone 3s to martwią mnie te płatne aplikacje i w tej cenie go nie dostane itp, motorola hmm nigdy nie miałem zufania do tej marki ale warto sprawdzić, ja osobiście myślałem o czymś od samsunga albo htc
To jego sprawa co chce dać dziecku na komunię.
Poszukaj telefonu Sony Xperia Tipo. Jest tani, mały na Androidzie 4.0. Dla takiego dziecka wystarczy.
Myślałem nad tipo i myślę, że byłby idealny tylko ekranik troszkę mały, chciałbym tak żeby minimum 3,7 cala było bo znając ją to na telefonie będzie głównie chciała grać w jakieś gierki.
Może xperia miro
jak cos to mam do sprzedania nowiutkiego Sony Xperia U. Przedluzalem jakis czas temu umowe ale nie potrzebuje nowego telefonu i lezy nieuzywany w pudelku juz ze 3 miesiace. :)
W poprzednim temacie mi nie odpowiedzieli, więc może tu...
Takie pytanko - o ile w pełni rozumiem, po co dziecku wypasiona zabawka i tak dalej... o tyle nie potrafię zrozumieć, po co dziecku telefon?
ja swoj pierwszy telefon dostalem w wieku 15 lat ale domyslam sie, ze chodzi o sprytne polaczenie game-boy'a ze smycza.
W takim wieku, najbardziej do grania, na przykład w podróży.
W takim razie lepiej kupić przenośną konsolę.
"Uwielbiam" wszelkie Boże Baranki, które każdy pomysł inny niż ich sam traktują jak głupotę.
Telefon na komunię jest tak samo dobrym pomysłem jak rower, czy zegarek, a wszystko zależy od sytuacji.
Dla wszelkiej maści "pomazańców losu" przypominam, że obecnie coraz częściej dzieci dowożone są gimbusami do szkoły, która potrafi być oddalona od 10-15km od miejsca zamieszkania. Nie znam "zdrowych na umyśle" rodziców, którzy nie martwią się tym co dzieje się z dzieckiem w czasie gdy nie ma go w domu.
Telefon jest jedynym rozsądnym narzędziem, które może rozwiewać wątpliwości i pomagać w sytuacjach wyjątkowych (złe samopoczucie, spóźnienie na odjazd gimbusa, itd.). Telefon nie musi być traktowany jak "szpanerska zabawka".
Można dyskutować o tym, czy 600zł to nie za dużo na telefon dla dziecka. Ale pamiętać musimy, że jeśli kogoś stać na taki telefon to dlaczego nie ma go zakupić (przecież praktycznie większość z nas nie jeździ fiatem 126p, a przecież jest najtańszy i można nim się przemieszczać !!!!).
Osobiście mogę podpowiedzieć, że przy takiej kwocie warto kupić telefon z systemem Android. Dziecko i rodzic może wtedy wybierać z olbrzymiej ilość aplikacji, gier czy programów, które sprawią że telefon będzie nie tylko do rozmowy i rozrywki, ale z czasem może być wykorzystany do edukacji czy programów pomagających w szkole (np. zaawansowany kalkulator, czy programy rysujące funkcje).
Jeśli to ma być telefon dla tak młodego dziecka to pamiętaj, aby nie był zbyt duży, ponieważ będzie problem ze schowaniem go do kieszeni ubrania. Wprawdzie duży wyświetlacz wydaje się być bardzo atrakcyjny, ale w praktyce oznacza dużą obudowę telefonu, a wtedy kończy się użyteczność i zaczynają problemy z poprawnym "transportem".
Zwróć uwagę czy telefon ma uchwyt, do którego można zaczepić smycz - doczepienie smyczy zdecydowanie ułatwia wyciąganie telefonu a także daje szansę zorientowania się, że wypadł (poza tym smycz można zaczepić do szlufki spodni, czy powiesić telefon na szyi).
Reszta 'technikaliów' to dość zawiły temat i uzależniony od predyspozycji dziecka (w razie czego pisz na priv. to coś podpowiem).
-----------------------------
szerokomobilni.blogspot.com/

Nic dziwnego, że ludzkość upada. W końcu wszystko idzie w złym kierunku.
Na 18stkę proponuję zakupić jej Ferrari 458 Italia.
Ja z kolei sugeruje byście się ogarnęli. Nie masz nic do powiedzenia - siedź cicho. Jak autora stać na taki prezent dla swojej chrześnicy nie pozostaje nic innego jak tylko się cieszyć. To ze niektorych aż krew zalewa na myśl ze dzieciak dostanie autora raczej nie interesuje. Powtórzę jeszcze raz - ogarnijcie się.