Śnić, czy nie śnic?
Gdybyście mieli taką możliwość wejścia w sen i stworzenia sobie rzeczywistości po swojemu, takiej o jakiej zawsze marzyliście zrobilibyście to ? Wolelibyście żyć w takim śnie, czy jednak na jawie?
Do pytania zainspirowała mnie Incepcja, którą właśnie zobaczyłem. :)
Pytanie w SPOILERZE do tych co film WIDZIELI na temat końcówki filmu.
spoiler start
Jak myślicie ten pionek na końcu się przewrócił, czy nie?
spoiler stop
spoiler start
Przewrócił się, nie pamiętam dokładnie jak to było, ale w scenach na jawie miał obrączkę, a w normalnym życiu był bez, w ostatniej scenie obrączki nie miał.
Jak się mylę, to proszę poprawić.
spoiler stop
Oczywiście, że bym to zrobił. Jeszcze lepiej, jakbym w tym śnie, nie wiedział, że prowadzę "normalne" życie, a sam sen byłbym dla mnie "normalnym", troszkę dziwnym, bo sam kreuję. ;)
Ale wybór, żyć w idealnym, stworzonym przez nas świecie czy nie - naprawdę trudny wybór. :P
Ja bym mimo wszystko wybrał rzeczywistość. Tamten świat by się szybko znudził i przestałby być satysfakcjonujący.
No to wprowadziłbyś tam takie rzeczy, żebyś się nie nudził.
Pójść np drogą Walter'a White'a ;)
Incepcja to tylko muzyka, dowód: http://www.youtube.com/watch?v=eob7V_WtAVg
Dowód 2 http://www.youtube.com/watch?v=aeg5zIUSvGU&feature=related
Oczywiście, że wybrałbym jave. Pytanie tylko, czy już kiedyś nie wybrałem snu...
Jakbym był nieśmiertelny i miał nadal moc kreowania tego świata to chciałbym pozostać we śnie.
[13] Przecież wiesz, że bym Cię nie okłamywał. Incepcja jest naiwna, głupia, ale przede wszystkim to nudny film akcji. Dobry film akcji z drugim dnem to na przykład Matrix.