Jest niestety takie duże ryzyko, że w przyszłym sezonie będzie skakał padakę, ale tu rola kogoś sensownego, na pewno nie obecnego sztabu, żeby do tego nie dopuścić.
Jest bardzo duze ryzyko patrząc na to, że w zeszłym roku Wąsek jako lider naszych, w tym roku ma problemy z awansami do 30, a dwa sezony temu lider naszych Zniszczoł klepie bulę.. I owszem, zdaję sobie sprawę, że tak w skokach bywalo i np jest z Geigerem, czy Wellingerem (właśnie, jak tam idzie, Somsiedzie? :D), ale mam dziwne przeczucie, ze trafił nam się noo taki 'nasz' Wonderkid i go nam popsują. Jak się tak popatrzy na sezon 96/97 Małysza, to owszem inne czasy, ale widać zalążek DUZEGO talentu.
No coz, pozostaje miec nadzieje, ze się pomylimy. :)
Troszkę olalem dwa poprzednie sezony, czasami obejrzalem druga serie, ale przyznam, ze w tym sezonie się wkręciłem, a jak ominąłem jakiś konkurs, to po prostu robiłem inne rzeczy i nie mogłem oglądać.