
Router do smieci ?
Tak wiec dzis sobie wstaje, patrze na router, a tu ma zwieche. W takim razie odlaczma zasilanie i oto co sie dzieje za kazdym razem jak odlacze i podlacze zasilanie --->
Teraz zgasla ta diodka zasilania, ale dalej nic nie mrugaja, nic nie reaguja
Widzę, że to jest Linksys, czyli router lepsiejszy troszkę od sagemowego śmiecia. Zapewne posiada on złącze USB - może po podłączeniu do komputera da się coś zrobić? Wiem też, że do Linksysa da się wgrać alternatywne oprogramowanie (albo zreflaszować zwykłym). Warto spróbować. Sprawdź też jak router się zachowa po przywróceniu ustawień fabrycznych - trzeba przytrzymać przycisk 'reset' ze 20 sekund.
zgaszona dioda (wg obrazka) chyba dot. wifi, a zasilania pierwsza z prawej (żółta/pomarańczowa).
możesz jeszcze spróbować zrobić twardy reset (chyba na 10 sek trzeba wcisnąć przycisk reset) - po twardym resecie trzeba na nowo skonfigurować ruter.
Wciskalem reseta i nic. USB on nie posiada, tylko internet i 4 ethernety, no i zasilanie
Wciskałeś czy trzymałeś? W moim routerze trzeba to zrobić zapałką (bo przycisk jest schowany) i przytrzymać przez 15 sekund.
<wróć, babol> Do routera, jak rozumiem, nie da się "wejść" przez przeglądarkę?
Wcisnalem i trzymalem. Wiem jak sie go resetuje, bo juz to kiedys robilem :)'
heh , teraz podlaczam i sie wogole nie swieca zadne diody, chyba zasilacz pierdyknal :(
Jeśli dobrze poznaje, to jest to WRT54GC, tak?
Jeśli się okaże, że to jednak nie zasilacz, to sprawdź może procedurę 30/30/30:
http://www.dd-wrt.com/wiki/index.php/Recover_from_a_Bad_Flash
Ale teraz nawet zadna diodka sie nie swieci, zasilanie nie dochodzi.