"a disk error has occured"
Dzisiaj rano przydarzyła się dziwna rzecz z moim komputerem, zaczął mocno zmulać, a po restarcie pojawił się przy starcie systemu problem "disk read error has occured", system się nie uruchamia.
Z tego co zauważyłem wentylator na zasilaczu się nie porusza, ale jeśli byłby to zepsuty zasilacz to chyba nic by się nie uruchomiło, a nie tylko dysk twardy znajdowałby jakiś problem?
Nawet nie wiem jak się do tego zabrać, oto co zrobiłem:
- Sprawdziłem wszystkie kable, czy są dobrze wsadzone
- Przywróciłem ustawienia BIOS'u
No i tak siedzę i rozpaczam : P
Gdyby chodzil wentylator od zasilacza, powiedzialbym ze padl dysk. Moze plyta glowna. Pozostaje serwis, na pocieszenie powiem ze mnie tez czeka dzisiaj tam wizyta i u mnie raczej na 100 % padla plyta :(
dragoon - czytałem na necie że powodów takiego erroru może być milion pięćset, nawet luźne kable od dysku mogą to powodować, dlatego pytam tutaj na forum co zrobić. Moją jedyną wskazówką jest niedziałający wentulator od zasilacza.
Komputer, jak kobieta, nikt nie wie o co mu /jej/ chodzi. Dwa tygodnie temu zdechł mi pc. Po prostu zawiesił się. Reset, ruszył. Za chwilę kursor przestał się ,,ruszać,, a potem znikł. Reset...nic, nie daje się wyłączyć.
-No to kaplica- myślę sobie.
-Nie, nie możliwe, wyłączę z sieci-
Odpalił, działał...5 minut po czym ekran zrobił się szaro-zielono-biały i mogiła. Zaniosłem do serwisu /solidni i nie zdzierają/. Po 2. dniach lezę do nich pełen najgorszych przeczuć.
Kuźwa, pewnie zasilacz albo płyta albo...nie wiem co i za ile?-
Wchodzę i pytam co się porobiło?
-NIC ! Działa bez problemu, odkurzyliśmy trochę bebechy przeskanowaliśmy i śmiga- O matko! Nie potrzebnie piłem melisę.
Zapłaciłem 39 zł + 120 za 2 GB RAMu /teraz mam 3/ ale co to było? nikt nie wie.
Józek - Wiesz, czasu mam teraz sporo, zanim zaniosę bydlaka do serwisu to wolę sam spróbować swoich sił, ino nie znam się spcjalnie i może ktoś jest mi w stanie doradzić czego spróbować : )
Rozkręcę jeszcze zasilacz zaraz : P