Przewodnik po growych mitach - w co wierzyliście za dzieciaka?
Pamiętacie czasy przed powszechnym internetem, gdy sekrety z gier przekazywało się na przerwach w szkole? U mnie na osiedlu krążyła legenda, że w Tomb Raiderze istnieje specjalny kod na nagą Larę, a w GTA San Andreas zaklinał się, że jego starszy brat poleciał Dodo na sam koniec mapy i odblokował dostęp do całego, tętniącego życiem Liberty City z trójki. Każdy miał takiego kolegę, który "sam widział" albo "jego starszy brat to odblokował". Jakie najbardziej absurdalne plotki i mity z gier krążyły w waszych podstawówkach i ile godzin zmarnowaliście na ich sprawdzanie?
Ten mit kosztował mnie wiele zdrowia. W grze Kajko i Kokosz W krainie Borostworów wisiała sobie na drzewie szyszka. Utknąłem w grze i ktoś mi mówił, że trzeba stracić szyszkę proca i kamieniem do procy dostępnym w lokacji z wodospadem. Tylko, że tam nie było żadnego kamienia. Godziny spędziłem piksel po pikselu szukając tego kamienia, zamiast po prostu olać tę głupią szyszkę, która pewnie do tej pory wisi na tym drzewie i szukać innej opcji do popchnięcia fabuły