Prostytutki a urzędnicy państwowi
Kogo darzycie większym szacunkiem prostytutki czy urzędników państwowych?
sam byłem urzędnikiem państwowym :
a do prostytutek się nie dotykam :
Ani tego, ani tego. Ale z dwojga złego, jednak prostytutki, ale takie bardziej "szanujące" siebie. Nie wiem, nie dotykam.
Urzędników państwowych, ale tylko dlatego, że prostytutek absolutnie nie toleruję i nie zasługują na dar życia.
Kolejny wątek z cyklu: "co lubisz bardziej kotlet schabowy czy biegi na orientację"?
Trudno tak generalizować, bo jest co najmniej kilka typów urzędników i prostytutek. Tym niemniej jeśli mowa o szacunku to byłoby mi bardzo trudno ukierunkować ów w którąkolwiek ze stron. Co innego sympatia.
[5] Nie toleruje Cie. Nie zasługujesz na dar życia :(
"Kolejny wątek z cyklu: "co lubisz bardziej kotlet schabowy czy biegi na orientację"?" genialne