Problem z teperaturą procesora...chyba.
Kilka dni temu jak co pewien czas musiałem ogarnąć radiator z kurzu. Pomyślałem, że pójdę dalej i wyjątkowo wykręciłem go z płyty (procesora nie ruszałem). Przeczyściłem gnoja i złożyłem temat do kupy. Zaczęły się jazdy z wyłączaniem kompa. Temperaturę CPU jaka wskazuje mi w biosie niedługo po odpaleniu (bo wyłącza się po jakiś 30 s) to ponad 90 stopni C.
Powinienem go jakoś przygotować przed ponownym założeniem radiatora czy coś innego popaprałem.
musisz nałożyć nową pastę termoprzewodzącą
np:http://allegro.pl/arctic-cooling-mx-4-najlepsza-pasta-4g-8-5-w-mk-i2873566167.html
Po zdjęciu radiatora musisz przed jego ponownym założeniem nałożyć nową pastę termoprzewodzącą.
Tia...faktycznie poprzedni procek jaki rozpinałem to celeron 900 :P
Dzięki serdecznie.
Nie przymocował dokładnie radiatora i dlatego sa problemy z utrzymaniem dobrych temperatur. Komp sie wyłacza jak złapie 80 czy tam 90*C, to takie zabezpieczenie przed spaleniem proca. Zamontuj poprawnie radiator i problem zniknie.
To nie wina pasty.