Problem z kartą graficzną
Dzisiaj prosto po gwarancji dostałem nową kartę graficzną. Wcześniej problemem było to, że jeden z wentylatorów dziwnie buczał. Oddałem więc kartę i na gwarancji wszystko naprawili. Niestety dosłownie przed chwilą chciałem zobaczyć jak się wentylator sprawuje, więc postanowiłem dotknąć go lekko palcem. Kiedy karta była uszkodzona robiłem tak setki razy, a teraz urwała się ta łopatka od wirnika. Dotknąłem lekko, obroty były niskie, nie wiem co się stało. Karta sprawuje się normalnie, temperatury w sumie też, lecz sam akcelerator intensywnie drga. To chyba nie jest normalne. Proszę pomóżcie mi, bo nie wiem co mam robić.
Na gwarancji raczej tego nie zrobie. Może tak zostawić?
Wiem, że raczej mądre to nie było, natomiast jak już wcześniej pisałem, kiedy była uszkodzona robiłem tak setki razy. Teraz obroty były wolne(komp chodził w trybie jałowym), a dotknąłem leciusieńko i trach. Da się coś z tym zrobić?
Edit. Zapomniałem napisać, że karta to GTX 560 Ti z chłodzeniem Twin Frozr II.
raziel88ck ---> Co nie? Typ musi być udany...
flaMast3r ---> Przynajmniej będziesz mieć radę na przyszłość. Jak dalej jest na gwarancji, to oddaj jeszcze raz jak da radę. Dla pocieszenia powiem, że zapewne nie raz mieli takich klientów...
Najchętniej bym tak zrobił(a raczej spróbował), ale poprzednia naprawa trwała dokładnie 65 dni, a aktualnie nie mam w domu drugiego kompa, więc straciłbym kontakt ze światem.
flaMast3r - Mam nadzieję, że z innymi podzespołami nie robisz podobnie. Np. coś w stylu, podczas włączonego kompa wyciągasz z dysku wtyczkę i podpinasz. Mój kumpel tak zrobił to poleciały mu iskry, komputer całkowicie się wyłączył i wybiło mu przy okazji korki w mieszkaniu. Na szczęście nic się nie uszkodziło, ale uważam, że lepiej nie kusić losu.
Nie pozostaje ci nic innego jak oddanie karty na gwarancje i udawanie, że nie wiesz dlaczego płatek z wentylatora odpadł.
[7] - Prędzej czy później poczujesz negatywne skutki pozostawienia tego problemu.
65 dni
Że WTF?! Mówisz, że przez tyle dni ''naprawiali'' ci kartę i jej nie miałeś? Nie mogli przysłać po dniu, lub dwóch dniach następnej takiej samej karty?!
Tak.
Kartę oddałem do sklepu, gdzie składałem komputer, mieli to naprawić w swoim serwisie, lecz karta została jednak wysłana do serwisu MSI. W sumie te wszystkie operacje trwały 65 dni.
Tak z ciekawosci. Co to za karta ?
Ach...przeciez napisałeś , sorry....
Nie wiecie może, czy jest jakiś serwis w Warszawie, który potrafiłby coś z tym zrobić?
Przeczytaj w warunkach gwarancji ile maja na naprawe. 65dni to stanowczo za dlugo (powinno byc blizej 2-3 tygodni). Jezeli w tym czasie nie oddadza Ci naprawionej lub nowej karty to mozesz ich zaczac cisnac i stawiac warunki. Sam mialem taki przypadek. Niestety kosztowalo mnie to troche czasu ale po miesiacu dali mi tymczasowo inna karte graficzna abym sie od nich odwalil. Po 2 miesiacach okazalo sie, ze moja stara karta zaginela, karte, ktora dali w zastepstwie oddalem, no i dostalem nowa karte nieco nowsza od tej uszkodzonej. Stanowczo trzeba dzialac. Z drugiej strony masz odlamana lopatke od wiatraka - czy gwarancja w ogole cos takiego obejmie? Przeciez sam by nie odpadl..
Sprawdź kartę pod obciążeniem np. BF3, Crysis 2, GTA IV jak się przegrzewa to kup
http://allegro.pl/arctic-cooling-accelero-xtreme-plus-ii-gw24-fv-i1886898253.html
lub taniej
http://allegro.pl/arctic-cooling-accelero-twin-turbo-ii-5xheatpipe-i1890060477.html
i po problemie. Możesz też spróbować zdjąć chłodzenie i założyć ponownie może zniknie problem drgania.
No bez przesady 1 łopatka dużej różnicy nie zrobi, najwyżej troszkę gorzej będzie działało chłodzenie, tragedia się nie stała.
Odłam drugą łopatkę a tego samego wiatraka ale po przeciwnej stronie - wtedy sie wyważy :) Jak jest nieparzysta liczba to musisz wyrwac dwie, tak aby było 60stopni między dziurami po łopatkach. Będzie smigać.
Sama kartka chłodzi normalnie tylko, to jest nieprzyjemne kiedy cały buda mi drga. Myślę, że główną przyczyna jest tu nierównomierne rozłożenie masy jak wspomniał Pichtowy. Może rzeczywiście odłamanie drugiej łopatki po drugiej stronie wentyla pomoże:). A o kropelke rozważałem, ale usunąłem ją z kręgu potencjalnych rozwiązań problemu - boje się, że przy 4200 obrotach na minutę i temperaturze ponad 70 stopni odklei się i jeszcze coś rozwali.
No nic. Dzisiaj byłem w trzech serwisach i we wszystkich mi powiedziano, że tylko serwis MSI może coś w tej sprawie zrobić. Może powiem, ze kurier ją w transporcie lekko uszkodził, a ja tylko dokończyłem dzieła.