Prawdziwy Transformers za 100 kawałków
Japończycy przodują w dziedzinie robotyki i to nie podlega dyskusji. Ale czasem oprócz poważnych projektów, robią też zabawki. Niedawno udało im się zrobić prawdziwego Transformera, który w kilka sekund zmienia się w samochód, a do tego tańczy, strzela i ma kamerę. Niestety kosztuje około 100 tysięcy, co raczej eliminuje go jako prezent gwiazdkowy, ale warto go przynajmniej obejrzeć - http://tnij.org/tna2
Kiedyś był taki dowcip - co to jest? tańczy śpiewa i gotuje, dupy daje i haftuje - odpowiedź brzmiała - Koło Gospodyń Wiejskich. Japończycy jak zwykle poszli o krok dalej.
Zabawka fajna i raczej nie wykluczałbym jej zakupu przez oligarchów swoim pociechom.
Na mnie większe wrażenie robi ten humanoidalny robot.
http://www.sfora.pl/Zobacz-robota-Kenshiro-Jest-zupelnie-jak-czlowiek-s50477-slide5
Ciekawe skąd taka cena. Zwykle tyle kosztują jakieś zabawki ze złota, a tu przecież jest kilka mechanizmow, kamera i to wszystko.
Kiedyś były takie z plastiku, trzeba było samemu z autka zrobić robota i na odwrót. Tutaj nie ma tej zabawy, a do tego cena o ile wyższa.
Były, sam to miałem, ale to typowa tandeta była, bo psuło się po kilku tygodniach zabawy. Ten jest natomiast zdalnie sterowany. Ale wciąż nie rozumiem skąd taka cena.
Fajny. :D
Nowinki techniczne zawsze sie cenia. Jak zacznie sie masowa produkcja, to bedzie kosztowac gora 200 dolarow.
Wykonanie trochę tandetne- w postaci samochodu cały się trzęsie, jakby się miał zaraz rozpaść- wykonanie jak za tą cenę leży...
Fakt, slabe spasowanie elementow, ale to pewnie kwestia wyregulowania serwomotorow.
No jak ludzie nie mają na co kasy wydawać, to pewnie sobie kupią. Ja wolałbym samochód za taką kasę :)