Powerline AV1000 / AV1300 - jakie realne prędkości w praktyce?
Cześć,
rozważam powerline (AV1000/AV1300) w mieszkaniu i szukam realnych doświadczeń, nie marketingu.
Na Reddicie często trafiam na opinie, że 1/10 deklarowanej prędkości to „dobry wynik”. U mnie to byłoby za mało.
Interesuje mnie, czy ktoś realnie osiąga ~30-40% (czyli ~300-400 Mb/s przy 1 Gb/s łączu).
Nowy blok (~7 lat), 1 PC, adaptery w ścianie (z passthrough).
Jakie modele, jakie realne prędkości i przy jakim użytkowaniu?
Dzięki za każdą konkretną odpowiedź ??
powiem tak, używałem powerline dość dawno temu miałem obłożony cały dom 5 końcówek.
problemy ze streamingiem z domowego serwera ustały kiedy kupiłem porządny router i dwa extendery wifi6 tplinka.
przed wymianą transfery rzędu 15MB/sec czyli jakieś 120Mbit teraz koło 400Mbit
w tej chwili mam mini lokalna sieć spięta switchem 2.5GBit jest w tym mój komp roboczy, NAS, serwer domowy. to jest podpięte do extendera który łączy się z routerem i reszta domowych sprzętów. Tak jest to bottleneck ale bardzo rzadko. muszę ściągać naprawdę dużo plików z pracy streamowac 4k z serwera na tv i jeszcze robić co jakieś porządki z kompa dzieci. nie zdarzyło mi się jeszcze przyblokować wifi.
Najgrubsze transfery i tak mam na mojej mini sieci wewn ale tam jest eth 2.5GBps i srednie transfery rzędu 300MB/sec co wystarcza.
od powerline lepszy jest porządny wifi - nie wiem jednak jakie są te nowe powerline'y bo przestałem używać chyba jeszcze przed covidem.
Dzięki. No właśnie ciężko znaleźć jakieś najświeższe dane od realnych użytkowników. Niby jest szansa, że wyciągnę te 300-400 mbs ale chyba bezpieczniej kupić do kompa dobrą kartę wifi.
jedna, dość subtelna różnica.
możesz kupić kartę do kompa, ale możesz kupić extender z ethernetem który podłączysz po kablu do karty sieciowej w swoim pececie.
Drobna różnica polega na tym że mając extender, możesz go ustawić w najlepszym miejscu gdzie transfer jest optymalny i pociągnąć skrętkę. Mając kartę wifi w pececie jesteś już bardziej ograniczony.
Oczywiście okablowanie mieszkania da ci najlepszy efekt przy najmniejszych kosztach.
Z Powerlinem jest większa loteria, niż z WiFi. Najlepszym rozwiązaniem jest położenie zwykłej skrętki.
Żeby po WiFi mieć te 300-400 Mbps to też musiałbyś mieć router i kartę sieciową z minimum WiFi 6, oraz dobrym zasięgiem. A taki zazwyczaj jest, jeżeli router jest w tym samym pomieszczeniu.
Skrętkę można schować w listwach przypodłogowych, za szafami, pod dywanem. Opcji jest sporo, nie trzeba wiercić. A że kabel może mieć i 100 metrów, to nie powinno być problemu, aby go pociągnąć nawet dookoła domu i schować.