Pomocy, wyleją mnie...!
siema, blagam pomozcie bo sie posram ze strachu, CO JA MAM ZROBIC!!!!? sprawa dotyczy sieci orange, mam tam telefon i rownoczesnie mam kumpla debila ;/ mam na komie numer do naszego nauczyciela od fizy i wszyscy wiedza ze jest za wisla krakow bo na wycieczce byl w szaliku. nie bylo mnie chwile w pokoju a ten idiota napisal smsa o tresci "pies ci morde lizał, garbata wiślacka piz*o" i jak wchodziłem to udawał ze wysle na 'Marian T. fiza' ale KRETYN nacisnal w ostanim momencie i zaczelo sie wysylac!! ;/ zdazylem wywalic baterie jak bylo ze zaczyna wysylanie....jakie sa szanse ze nie wyslalo? :( jak zrobic, zeby anulowac to teraz? jak wloze karte to automatycznie mi wysle telefon, nie no ja nie ide jutro do szkoly na bank, przeciez mnie wywala....dzwonic do orange?
jak wyśle,to powiedz nauczycielowi ze to ty nie pisałes.proste przecierz cie nie zabije
Po co Ci numer telefonu do nauczyciela...? I to jeszcze zapisany w telefonie...
Bosh...
Nauczyciel nie powinien się wściec, ma na pewno świadomość, że Święta Wojna trwa.
Jesteś już udupiony, nie masz po co jutro przychodzić.
Pozdrawiam
Marian, Twój nauczyciel od fizyki
niestety wie bo na wycieczce jak sie zgubilismy, dzwonil na moj wlasnie ;/ porazka Panowie, a ten siedzi obok i sie smieje....fajnie sie smiac jak sie nie ma przewalone
Jeśli zdążyłeś wybrać baterie ta włączając powinieneś mieć takie ustawienie..hm, u mnie to nazywa się Flight mode czyli coś ala "tryb lotu" :D Wtedy telefon nie łączy się z żadną siecią. Poszukaj w necie jak to uruchomić, bo ja mam automatycznie i dzięki temu nie raz uratowałem się właśnie przed niechcący wysłanym sms nie tam gdzie trzeba..