
Piłka Nożna - Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada/Meksyk/USA
Część 909. Wątek ma w zasadzie tylko jedną regułę, a mianowicie — nie odpowiadamy bezpośrednio pod postem. Cała dyskusja powinna się, w miarę możliwości, toczyć w jednym wątku.
Wprawdzie sezon jeszcze się nie skończył, choć Robert Lewandowski odszedł już z Barcelony, a José Mourinho dołączył do Realu. W grze została jednak tylko prawda futbolu, prawda Arsenalu. Czy Arsenal w końcu udowodni, że jest — jak z coraz większym trudem sądzą niemal wszyscy sympatycy futbolu — topowym klubem? Czy sięgnie po pierwszy w historii Puchar Mistrzów? Czy po latach posuchy odzyska status mistrza Anglii?
Jesteśmy też w przededniu mundialu, który może być najgorszym od wielu lat. A przynajmniej na taki się zapowiada, choć na szczęście turnieje z reguły lubią zaskakiwać ekspertów. Jest ponuro, bo lwia część meczów odbędzie się w kraju, który wariuje, a reszta w kraju, który zwariował, i w Kanadzie. Spotkania będą rozgrywane w środku nocy i nikogo to przesadnie nie martwi, bo i tak nikt nie chciałby oglądać starcia Algierii z Jordanią. No i wreszcie — na turnieju zabraknie Włochów i Polaków. Jest jednak nadzieja, że poleci Iran, co może uratować mistrzostwa przed ostateczną degrengoladą i zniechęceniem opinii publicznej, której co do zasady nie odpowiada poszerzona formuła mundialu.
Generalnie mam wywalone na ten mundial, ale jeśli miałbym trzymać za kogoś kciuki, to trzymam je za Iran, jeśli ostatecznie weźmie udział. I już nawet nie na przekór pomarańczowemu troglodycie zza oceanu, lecz ze względu na Gholizadeha (szkoda, że nie zagra).