Padł dysk ratunku!!
Proszę pomóżcie mi. Mam dysk twardy Maxtor MaxLine Plus II ATA / 133 HDD
Z tego co opisywał Tata to dysk padł gdy go podpinał do starego kompa, jednak wpiął na odwrót kabel od zasilania - do góry nogami, włączył kompa poszły iskry z wejścia do zasilania i nic nie da się zrobic.
Dyski teraz w cholere, kosmicznie drogie.
Co robić? Da się coś z tym zrobić? Czy taka wada jest nieuleczalna? Miałem tam ważne pliki..
nie będę zbyt odkrywczy ,ale moim zdaniem jak już posypały się iskry to możesz już wyprawić pogrzeb dla tego dysku.
A zabawa z wymianą elektroniki albo innych podzespołów twardziela?
Co o tym myślicie?
Idzie jakoś odzyskać te dane nie płacąć milionów?
Elektronika się spaliła. Teoretycznie można poszukać takiego samego dysku takiej samej serii w którym padły talerze i zrobić przeszczep elektroniki. Ale szanse że się to uda nie są duże. Teraz musisz sobie ocenić na ile ważne były te pliki. talerze powinny być nienaruszone i istnieją firmy które są w stanie takie dane odzyskać, ale ceny zaczynają się od kilkuset złotych.
jednak wpiął na odwrót kabel od zasilania - do góry nogami
Wiesz, że coś takiego jest strasznie trudne i trzeba naprawdę się starać, żeby podłączyć do góry nogami zasilanie do dysku?
A zabawa z wymianą elektroniki albo innych podzespołów twardziela?
Musiał byś znaleźć dokładnie taki sam dysk ze sprawną elektroniką. Może wtedy coś by się dało zrobić.
jakie kosmiczne drogie? Podrozaly, ale bez przesady, kilka stowek i masz dysk:
http://www.komputronik.pl/product/129896/Sprzet_komputerowy/Podzespoly/Seagate_500_GB_Barracuda_16MB_Serial_ATA_III_.html
pierwszy z brzegu... a wystarczy poczekac tydzien i ceny spadna jak lemingi kupia wszystkie prezenty...
duzo taniej niz jakiekolwiek zabawy ze SPALONYM dyskiem...
a swoja droga trzeba byc niezlym pacjentem aby wcisnac zasilanie odwrotnie w dyskach ATA - nie dosc, ze nie pasuje, to jeszcze podlaczanie "na goraco"...
mozesz sprobowac identyczny dysk kupic i przelozyc talerze. wtedy odzyskasz dane
wiec naprawa bedzie cie kosztowala tylko cene dysku.
watpliwe zeby jakikolwiek serwis wzial sie za naprawianie spalonego dysku
btw kiedys juz slyszalem ze ktos zdolny byl na tyle, zeby na odwrot wtyczke wsadzic.. ale jakos wierzyc nie moglem.
ba nawet sam probowalem i nicholery nie moglem wcisnac... no ale potwierdza sie, ze sa zdolni ludziena tym swiecie
Jak juz przekladac to elektronike a nie talerze, bo rozkrecenie dysku w domowych warunkach nie jest zbyt rozsadne.
good luck w podmienianiu elektroniki.
talerze po prostu sie odkreca i tyle (plus ramie)
@Dessloch:
Osobiście nigdy nie podmieniałem talerzy, ale bałbym się zanieczyszczenia talerzy. A elektronikę zdarzyło mi się podmieniać dwa razy bo miałem szczęście że trafiłem popularne modele i mam kumpla który zbiera elektronikę z dysków, na wypadek takich akcji. I wiesz co.. działa. Jak już znajdzie taki sam model (i to jest największy problem) to ewentualna podmiana elektroniki jest prostsza i mnie ryzykowna.
Ehh koles, rozwalil mnie twoj ojciec, jak mozna podpiac zle zasilanie.... musial na chama pachac chociaz mu nie wchodzilo.... a nawet jesli znajdziesz elektronike z innego to i tak jest nikla szansa ze to ruszy.
Dessloch - aha, czyli kazdy moze w domowych warunkach rozkrecac dyski i zonglowac sobie talerzami, a w fabrykach Seagate pracuja ludzie w skafandrach ochronnych i obowiazuje pierwszy stopien czystosci (max 1 drobinka kurzu na metr szescienny) tak for fun, zeby nie mieli za latwo. Good luck w podmienianiu talerzy.
1. podmien elektronike
2. zapomniej o zonglowaniu talerzami
3. jezeli podmiana elektroniki ( o ile dorwiesz identyczny inny dysk ) nie pomoze - kup inny/nowy dysk.
4. jezeli dane na dysku byly super wazne - zawsze zostaja firmy odzyskujace dane - ale zaplacisz jak za zboze.
QrKo--> pare lat temu rozebralem dysk, wymienilem talerze - ruszyl. Zgralem z niego dane i wywalilem. Nie trzeba do tej operacji doktoratu - wystarcza czyste, w miare nietrzesace sie lapy. Minusem tej operacji jest duza mozliwosc uszkodzenia dysku i kupa je*ania sie w trakcie procesu wymiany. Ale jezeli mam mozliwosci - sprobowac i moze cos z tego bedzie, albo nie sprobowac i wywalic - to czasem warto probowac.
Smokuuuuuu! Popraw "zborze".
Taki czy to Ty wystawiłeś :P?
http://allegro.pl/maxtor-maxline-plus-ii-250gb-ata-gratis-i1991920269.html
QrKo - wiadomo, pracodawca im nasciemnial, zeby sie chlopaki musialy wysilac ;]
PanSmok - ja nie twierdze ze to niemozliwe, kiedys nawet wykladowca opowiadal nam jak sam sobie zbudowal w domu taki 'inkubatorek' z plexi posklejanej silikonem, wycial dziury, dokleil rekawiczki, powietrze wyssal odkurzaczem na tyle na ile sie dalo, wymienil i dysk chodzil dlugi czas.
Dym14 - identyczny ten mój dysk, jednak to nie moja aukcja. Takiej elektroniki póki co to nie widze na allegro, no nic będe szukał. Mówicie, że to jedyna nadzieja? A co do zasilania to sam się dosyć mocno zdziwiłem, jednak sprawdziłem i TAK jest to możliwe. Później wyguglowałem i zobaczyłem, że kilka osób też kiedyś tak zrobiło.
Myśle, że w moim przypadku każdy by wymiękł.
Powiedzcie mi czym muszę się kierować szukając elektroniki.
Wiem, że firmware musi być taki sam i dysk musi być z tej samej serii. Coś jeszcze? Pojemność dysku nie ma znaczenia?