Odratowanie starego akumulatora?
Czy istnieją jakieś sposoby na odratowanie około 5 letniego akumulatora do telefonu komórkowego który po pełnym naładowaniu trzyma około 24h a za najlepszych czasów trzymał około 4 dni ??
Nowy akumulator już zamówiłem, a kiedyś coś czytałem o podratowaniu starych akumulatorów na jakiś czas, dlatego pytam tutaj, może ktoś coś wie. Czy lepiej nie zawracać sobie głowy i wywalić dziada? :)
5 lat? To już czas wymienić telefon na nowszy model. Przyzwyczaiłeś się?
jest myk z zamrażalnikiem . poszukaj w necie nie pamiętam szczegółów
Rozładować do ok 1/3 pojemności, zawinąć w papierowe ręczniki (albo papier toaletowy) szczelnie, włożyć do jednorazowej siatki na zakupy i całość umieścić na tydzień w zamrażarce. Podobno pomaga.
mirencjum - właśnie sprzedałem galaxy S i HTC desire Z - dosyć mam dotykowych nowości, wróciłem do starego poczciwego SE za 90zł na którym tez mam GG, tez mam Facebooka, tez działa mi przeglądarka www, mogę dzwonić i smsować.
Ok znalazłem coś o zamrażalce, spróbuję jak przyjedzie nowy akumulator, dzięki :)
graf_0 --> jeżeli telefon jest porządny i był użytkowany prawidłowo, to po 5 latach powinien spokojnie trzymać ok 10 dni. Moja Nokia 1600 tyle trzyma a ma lat 6. Stare trzy samsungi serii J też mają już ze 4 lata i trzymają 8 dni :) To nie pojedyncze przypadki tylko norma przy prawidłowym użytkowaniu. Osób które zarzynają swoje baterie nadziwić się i zrozumieć nie potrafię :)
Snakepit --> móc można wszystko, ale porównywanie przeglądarki i smsowania (i tak naprawdę wszystkiego innego) na jednym i drugim to jednak przeskok komfortu z XXI wieku, do kamienia łupanego :)
Przykro mi, ale dotykowe wymysły nie były dla mnie zbyt wygodne, dużo szybciej i sprawniej poruszam się w starym SE niż na dotykowym Androidzie.
W sumie mam dwa staruszki od SE i obydwa obsługuję z zamkniętymi oczami, SE K610i i SE J10i2 (Elm) a z Androidem się męczyłem pół roku i zrezygnowałem.
Telefonu używam do rozmów i smsów a reszta to dodatek, widocznie wyrosłem z bajerów.
Ja zasadniczo nie jestem w stanie pojąć jak ktokolwiek po spróbowaniu qwerty + SwiftKey (+ backup) kiedykolwiek jeszcze potrafiłby wrócić do takiej katorgi jak t9 :) Mnie przy t9 łapią obecnie torsje :)
Ciężko też sobie wyobrazić jak w zwykłym telefonie cokolwiek można zrobić szybciej i sprawniej :) Tak na zdrowy rozum to się wydaje w zasadzie nierealne :) Z autentycznej ciekawości - jesteś w stanie podać jakiś konkretny przykład funkcji która w "klasyku" działa szybciej i sprawniej?
Bajery bajerami, ale mnie w Androidzie ciągnie właśnie szybkość, sprawność wykonywania codziennych czynności, użyteczność i funkcjonalność w "klasykach" nieuświadczalna :)
Nie używam T9, napieprzam paluchami np. 4x w 9 by było Z w smsie :) owszem qwerty jest szybsze, to przyznam, ale jestem tak przyzwyczajony do normalnego smsowania, że w 2 dni znowu się przestawiłem i piszę po omacku.
Klasyk jest mniejszy, mniej narażony na kradzież z obiciem mordy, jak się zgubi/zaleje/zniszczy to mniejsza strata, wszystko pod kciukiem, nie muszę telefonu trzymać dwoma rękoma i jeździć po nim palcem, bateria trzyma dłużej (jak jest nowa ;)) i to sporo, mój ELM trzyma 7 dni, Desire Z trzymał 1,5 dnia...przy takim samym użytkowaniu. Mniejsza szansa na zepsucie się oprogramowania lub złapanie wirusa, działają praktycznie wszystkie porzebne mi programy. Choćby token do banku działa i w Elmie i w K610i, notatki? bez problemu tyle że wolniej bo nie ma qwerty. Jak się uprę to kupię E71/72 i tez będę miał qwerty.
Tak więc DLA MNIE - lepiej mi pasuje klasyk :)
T9 przyprawia mnie o torsje a co dopiero bez t9 - kooooszmar :P No cóż, ale jak się tak woli... :)
Z tym,że to właśnie mniej więcej obrazuje jaki jest przeskok do tyłu ze smartfona do klasyka :) No można, tylko jak to wygląda :)
Klasyk nie jest mniejszy od systemowca ani tym bardziej mniej narażony na obicie - bo można kupić systemowca tak samo małego, tak samo taniego, również obsługiwanego jedna ręką ze wszystkim pod kciukiem i z baterią na 3 dni :) Szansa na awarię oprogramowania i na złapanie wirusa - jest dokładnie identyczna :)
notatki - no ale właśnie - wolniej... :) Wszystko jest gorzej i wolniej, tak obiektywnie rzecz biorąc :)
W bezsystemowcu możesz mieć qwerty, ale bez swiftX'a, więc nie będzie to to samo, jedynie coś co podobnie wygląda :)
Subiektywnie rozumiem że dla Ciebie możne tak być lepiej :)
Ale tak obiektywnie - któż to pojmie? ;)
Pojmie to osoba której bardziej pasują stare klasyki ;)
W elmie mam wifi, mam hsdpa, mam opere 6.5, programy do odczytywania plików office'a, smsy, mmsy, dzwonienie, bluetootha, odtwarzanie MP3, 5 alarmów, Javę, aparat 5mpx co robi lepsze foki niż np. Desire Z i to o klasę lepsze...DLA MNIE żyć nie umierać :)
K610i służy tylko do dzwonienia i smsowania w razie potrzeby więc tam nie wymieniam zalet bo są to zalety sprzed 6 lat ;) działa, dzwoni, budzik działa - budzi, smsy i mmsy wysyła, do banku sie dostanę dzięki Javie i tokenowi na nim...miód ;)
No i wszystko obsługuje kciukiem tylko :)
Nie mam zamiaru mówić, że klasyki są lepsze od iPhonów, Androidów i innych, bo nie są, wiem o tym, jak Bentley i zwykła Corolla...ale DLA MNIE sprawują się lepiej. Wychowałem się w czasach gdy w liceum mieliśmy 3210 i 3310 i tak mi zostało :)