Nowa myszka
Prosił bym o sugestie dotyczące wyboru nowej myszki. Stara się zepsuła i odzyskałem kasę za nią - 220zł więc nową planuje mniej więcej w tej cenie kupić może być nieco więcej, ale bez zbednej przesady.
Szczur oczywiście przewodowy, makra wskazane (najlepiej na większości przycisków) i w zasadzie tyle co mi do głowy przychodzi. Gram we wszystko co tylko uważam, ze jest warte mojego czasu :)
Gigabyte M8000X
Co prawda jest dużo tańszy niż 200zł, ale moim zdaniem naprawdę warto go kupić. Czytałem mnóstwo recenzji i opinii i chyba wszystkie były jak najbardziej ok. Też bym go kupił, gdybym wcześniej o nim wiedział. Osobiście posiadam Razer'a Deathadder respawn i jest też niezły, ale możliwość zmiany wagi i więcej możliwości zmian DPI by się przydało, a ten Gigabyte to ma :)
http://www.awa24.pl/product-pol-9579-Mysz-A4Tech-XGame-X-750-Green-Fire.html
Naprawdę wątpię abyś znalazł coś lepszego. Mnóstwo osób poleca tą myszkę - zresztą, sam ją mam. Gryzoń jest już u mnie 4 lata i spisuje się świetnie ;)
[3] prosze bardzo: logitech g700
Uzywam od premiery, i raczej nie zmienie, chyba ze na jakis nowszy model.
Kravas -> z tego co widzę nie posiada makr, a to jedna z istotniejszych cech (oprócz trwałości) jaką oczekuję od myszki. Poza tym ona jest jak widzę pod FPS'y - gram w nie, ale nie tak, zeby kupować taką specjalnie.
Orzołek -> dzięki. Poczytam rano o niej więcej. Trochę design nie w moim goście, ale cóż :P
Ludzie mają różne gusta...
Co do makr to właśnie z softem przeznaczonym do ich robienia można wręcz cuda na tym M8000X robić :)
Taką małą ciekawostką jest też to, że używa jej Enki z CD-Action :D Może jak smuggler tu zajrzy to się może też jakoś wypowie.
EDIT : Mała recenzja szybko 'wygooglowana' :D
http://www.benchmark.pl/mini-recenzje/Gigabyte_M8000X_vs_Razer_Deathadder_-_pojedynek_gryzoni-2813.html
Może się przydać :)
prosze o kolejne opinie i propozycje :) zarówno do wspomnianego M8000X jak i innych myszek.
no ale poza nia to chyab tylko logitech G500, prawda? W sumei ja bym brał właśnie jego, choc szpetny trochę, wolę czarne myszy...