Nie rozumiem tego całego hejtu na Andromedę
Przecież poprzednie części były jeszcze uboższe w mechanikę, animacje też ssały pałkę, jedynie mimika była lepsza.
Jestem ogromnym fanem trylogii, ale kurde, to co się dzieje to jest przegięcie.
Ale pod względem fabularnym, zadania poboczne, dialogowo, kreacja postaci, towarzysze, to wszystko w tej grze leży, zamiast Mass Effecta, jest Mass Inkwizycja
WSZYSTKO LEZY BO WIDZIALEM 3 GLUPIE GIFY!
#BIOCUCK#EA=HITLER#SJWAGENDA#WORSETHANFALLOUT4#CDGODJEKTRED
PRAISE GERALDO DEL RIVERO
Aaaa, że to niby jest śmieszne czy coś?
Hehehe :---------DDDD
smieszne bo cie zabolalo i minusa kliknales!
andromeda zapelnia kosmicznego erpaga, nic innego nie ma, dlatego sie sprzeda(je), pieski szczekaja
smieszne bo cie zabolalo i minusa kliknales!
Hehehe ale beka :------DDD
Napisał miś co wlepia minusy, trzymajcie mnie :)
Jest hejt, jest hype i jest KRYTYKA i radzę zacząć w końcu rozróżniać krytykę od hejtu. Boże, jak mnie to uruchamia - nieznajomość pojęć, których się używa.
Hejt = beka z gifów itd.
Krytyka - Andromeda to dobra gra (i nawet nie mówcie, że nie), ale słaby Mass Effect. Mechanika walki najlepsza, grafika piękna eksploracja planet jest super, crafting rozbudowany. Niestety są i wady: Ryder nie dorasta do pięt Shepardowi, badanie planet jest ślamazarne przez niepotrzebne animacje, fabularnie tak sobie, dialogi w większości są wybitnie słabe jak na RPG, animacje to drewno itd. To nie jest zła gra, ale leżą w niej naprawdę proste sprawy i trochę uwierające w grze RPG.
WOW, widzę, że na czcigodną Andromedę nic nie można napisać, bo już cebulaki łapią za minusa. Rzeczowo, rzeczowo dzieci.
Smiechowe widzieć jak koleś mający problem z nazywaniem pewnych rodzajów wypowiedzi jako hejt, ma problem z kilkoma minusami i wyzywa ludzi od cebulaków.
Hipokryzja level kobieta.
Nigdy niczego nie hejtowałem wręcz przeciwnie zawsze starałem się szukać w każdej grze czego co najlepsze, niestety w ME:A najlepszych rzeczy jest bardzo niewiele w całości 5% gry. Niestety i także mnie to sumici że tak dobre kiedyś studio zrobiło tak płytką grę która jak dla mnie jest o wiele gorsza od inkwizycji.
Zmieniam zdanie, ta gra to fabularne dno, początek w miarę fajnie się zapowiadał, a później nuuudy.
Jak myślałem, że wątek fabularny zaczyna się rozkręcać, to okazało się że to była ostatnia misja.
DaFuq?
4/10