Co myślicie o wymianie i5 8500 na i7 9700F? Warto zmieniać i "pakować się" w 8 wątków czy lepiej poczekać do czasu wydania Inteli 10th generacji i kupić i7 10700 (8C/16T)? A może jednak warto kupić coś od AMD, do czego jednak nie jestem przekonany. Oczekuje wydajności na poziomie i7 8700/9700.
Ja bym poczekał. Też nie rozumiem antypatii do AMD robią swoje i w przypadku cena-jakosc biją Intela na głowę
Poczekaj na kolejną generację procesorów AMD i wtedy kup nowy procesor. Nawet jeśli uparłeś się z jakiegoś powodu na grzałki intela, to na pewno obniżą ceny po premierze nowych ryzenów.
koniec lata lub początek jesieni 2020
Do czego ma służyć ten zestaw?
EDIT - widzę w stopce :)
Już niedługo za jakiś czas w przyszłości standardem będzie 16K, a po tym 32K! Następnie nadejdzie 64K i potem zaatakuje oraz uderzy 128K! Japońskie kamery i filmy nimi kręcone oraz gry komputerowe na mocnych komputerach przyszłości! Będziecie wypalać gierki i divix'y z p2p na płytach Blu-ray o pojemności do 200 GB! Tylko najszybsze dyski SSD mają przyszłość! Najsłabsze pliki przestarzałe poznikają z internetu!
A mnie ciekawi czy ktoś ma Ryzena 3xxx na plycie B450/470 na pamięciąch.. (hehe slownik mi podmienial na "smieciach") ...na pamięciąch Goodram IRDM 3000/3200/3600
Astec1995 -> przy twojej karcie graficznej nie ma sensu kupowac czegos wiecej niz i7 8700, wsumie to i tak niewielki przyrost wydajnosci zauwazysz.
Tylko wiesz, że pod 10700 prawdopodobnie będziesz musiał wymienić płytę główną?
9700f w grach jest minimalnie wydajniejszy od 8500. Różnicę głównie widać w tym, że ze względu na większą liczbę wątków aplikacje działające w tle nie mają tak wyraźnego wpływu na rozgrywkę.
Czy to na Ryzenie 3700x czy na i7 4700HQ w lapku nie mam problemów z tym, by w tle chodziła przeglądarka, sporo pootwieranych okien z różnymi śmieciami (wordy, mssql, jakieś lekkie dockery, vs) a gra chodziła tak jakby w tle nic się nie działo. Na i5, z siódmej generacji, z której przez chwilę korzystałem było to niemożliwe b gry potrzebowały wszystkich dostępnych wątków.
Jednak jeżeli grasz tak, że wszystko inne masz wyłączone to przy twojej karcie graficznej nie zauważył znaczącej różnicy. Ot po 5 klatek więcej średni tam gdzie i tak powinieneś mieć ich pod 100.
Ja bym się wstrzymał z zmianami jakiś czas. Wyjdą nowe konsole to się okaże czy pójdą dość mocno w wykorzystanie większej ilości wątków. Jak tak to zmiana procka będzie koniecznością, ale będziesz wiedział jaki dokładnie on musi być. Natomiast do tego czasu twój w zupełności ci wystarczy i to z nadmiarem.
Gdyby mieć kasę i parcie to spokojnie bym atakował 8/8 czy 8/16 ok 4,5-5 ghz.
Przecież gry nagle nie fikna na 10/16. !
Wysokie modele 1151 spokojnie wystarczą w grach by nie myśleć o Comet czy Rocket Lake. To proce na lata.
Ewentualnie poczekać jak stanieja.
Obawiam sie ze i9 9900 bedzie latami cholernie drogi, kiedy podobne Ryzeny beda chodzić za polowe jego wartosci.
Ryzeny chyba szybciej tanieja, wiecej ciekawych modeli i bedzie dużo sztuk na rynku używek. Dlatego i dla mnie Ryzen powoli przoduje. Oby płyty byly bezproblemowe.
Podoba mi sie Asus x470 plus gaming
Litosci on ma rtx 2060 tak na dobra sprawe to juz jego procek obecny do tej grafy wystarczy :P Zawsze mnie rozwalaja typy co modernizuja kompa od dupy strony :P Zmiana procka gowno da, wymiana grafiki na 2070/80 da o wiele wiecej i wtedy mozna myslec o szybszym procesorze :P Tak naprawde ten procek bedzie mial zauwazalnego botlenecka dopiero przy 2080/ti wiec nawet przy 2070 nie wymienialbym bo nie ma sensu, a juz na pewno nie na i7 ktore sa w ch..... drogie. Jako ze developerzy to leniwe ch..... to dalej bardziej sie liczy taktowanie procka niz ilosc rdzeni/watkow :P wystarczy spelniac te minimalne ich wymagania pod wzgledem ilosci rdzeni i tyle. W grach i5 podkrecona do 5 ghz bedzie miala lepsze wyniki niz i7 ze stockowym taktowaniem, a przecierz cenowo to 2/3 cerny i7 :)
Oczywiście, wymiana procka jak wspomniałem, na taki, który ma więcej wątków miałaby tylko sens, jeżeli komputer miałby służyć do czegoś więcej niż granie. Wtedy ta i5 choć ma dość mocy to leży pod względem małej liczby rdzeni. ale jeżeli ktoś tylko gra, to jest na razie wystarczająca.
Jedyne co może, ale niekoniecznie musi wymusić zmianę, to fakt, iż nowa generacja konsol może (ale nie musi) wymusić wykorzystanie przez gry większej ilości wątków. Ale efekt tego zobaczymy pewnie za trzy lata (najszybciej za dwa). do tej pory wymiana tego procka sensu nie ma dla gamingu jako takiego.
Nowa generacja moze cos wymusi, ale wcale nie musi, a jesli juz to potrwa naprawde dlugo bo:
1. konsole wyjda za rok
2. na poczatku devsi beda ogarniac nowy hardware
3. jak zawsze zanim wyciagna pelen potencjal minie 2-3 lata
4. konsola to jednak nie pc, sa spore roznice wszak konsole maja dedykowany OS i inny dostep softu do hardware, a na pc mamy winzgroze i ich api (sam tematu nie zglebialem zbyt gleboko wiec moge sie mylic)
Reasumujac za 4 lata na rynku PC beda takie kompy ze konsole beda znow biedne, wiec porty z konsol na pc wcale nie musza wykozystywac 100% hardware. Szczegolnie teraz kiedy AMD naprawde zaczelo cisnac intela i nvidie wiec tamci tez przyspiesza ciezko cos przewidziec. Szczegolnie ze amd wciaz trzyma w rekawie pare asow np. Rembrandt ktory moze sporo namiesza, ofc jesli ploteczki sie sprawdza, bo ma byc to apu bazujace na tym co bedzie w nowym xboxie. APU o takiej wydajnosci moze ladnie pozamiatac low-end i sporo mid-endu na rynku kart graficznych.