Laptop - pyatnie
Posiadam od niedawna Samsunga RF511. I moje pytanie brzmi jak należy dbać o laptopa. Używam go głównie w domu. Chodzi mi tu głównie o baterię. Czy ma być wyjęta, a może nie?
Laptop do domu jest bez sensu, wiem bo sam miałem i się z niego wyleczyłem.
Co do tematu to o baterię nie musisz specjalnie dbać, chyba że w ogóle jej nie używasz to naładuj do 40% i do ciemnej, chłodnej szuflady z nią.
Ja mam laptopa od dwóch lat (też Samsung), baterię jak włożyłem w dniu kupna tak nie wyjąłem jej nigdy. Laptop przez 90% czasu działa z podpiętym zasilaniem, a jakichś wielkich różnic w wydajności baterii nie zauważyłem (teraz potrzyma pewnie z 1,5h, podczas gdy jako nówka sztuka trzymał 2h, ale to raczej zupełnie normalne).
Więc te wszystkie historie żeby wyjmować baterię jak się używa na kablu to imo zwykły bullshit. Dodatkowo jak nagle prąd wysiądzie to nie ma stresu.
Ja mojego lapka posiadam od pół roku (asus) i przeważnie robię tak, że ładuję baterię do 90% i zużywam do 15% i znów ładuję, chyba że nastawiam się na dłuższe granie to wtedy wydaje mi się że na ten czas wyjąc bo jak się załącza druga grafika to wtedy bateria długo nie trzyma więc to nie ma sensu, a tak to bateria trzyma 4,5-5h na zwykłym użytkowaniu.
[4]
I ma to działanie jakieś zastosowanie praktyczne? Przecież są nawet specjalne tryby ładowania (wydłużona żywotność baterii czy coś w tym stylu), w których bateria ładuje się tylko do 80 czy 90%.
Przez takie ładowanie i rozładowywanie dużo szybciej zajeździsz baterię niż w przypadku ciągłego podłączenia do sieci (przecież wtedy ona się nie ładuje nonstop wbrew powszechnym opiniom ludzi zalecających wyciąganie baterii).
Zauważyłem że laptop ładuje się do 80% i mimo że jest podłączony kabel dalej się nie ładuje:)
Odnosząc się do tematu - mój laptop ma z 5-6 lat. Nigdy chyba nie wyjęłem z niego baterii, w ciągu dnia pracuję zazwyczaj na zasilaniu a wieczorami gdy przenoszę się na kanapę odłączam go i działam do rozładowania a następnie znów podłączam i po nocy jest naładowany. Po tych 5 latach bateria trzyma może z 20% krócej niż gdy go kupiłem więc moim skromnym zdaniem nie ma co się przejmować kolejnym mitem na temat wyjmowania baterii z laptopa. Pozdro.