
L.A. Noire będzie najlepszą grą w historii elektronicznej rozrywki
Dlaczego?
Powód powinien być jasny i oczywisty dla każdego, kto jest w jakimkolwiek stopniu zaznajomiony z nadchodzącą produkcją Team Bondi. By mieć to przekonanie, wystarczy choćby przeczytać opis gry i zobaczyć choćby jeden trailer. By przekonanie zmienić w pewność, polecam wszystkie materiały video i screenshoty na deser. Szykuje nam się kamień milowy.
Na początek styka informacja, że L.A. Noire dołączy do sagi "Rockstar Games". Już dzięki temu mamy świadomość, że gra będzie prezentować poziom o dwie klasy wyższy niż aktualnie wydawane "hity". Dalej leci sposób rozgrywki - klasyczny Rockstar z modyfikacjami, czyli rozwinięcie najlepiej zrealizowanego TPP. Tematyka? I tutaj mamy headshota - bohater wraz z graczem, pnie się po szczeblach kariery policyjnej, prowadząc zróżnicowane śledztwa w wiernie odwzorowanym Los Angeles końcówki lat '40, okraszonym jazzowym klimatem noir. Zbieranie i analiza dowodów, prowadzenie przesłuchań i rozwiązywanie spraw - wszystko to spięte fabułą, podejrzewam, że pierwszorzędną. Wraz z akcją, strzelaninami, bijatykami i pościgami. Potężna sprawa. Wszystko wygląda na to, że zrealizowana w stylu GTA z mocnymi ograniczeniami swobody, kosztem fabularnej uczty. W to mi graj.
Kto widział trailery, ten wie, że pod względem technologicznym nowa gra Rockstara to będzie zdeptanie poprzeczki wymagań. Już pal licho grafikę - ta nie będzie w stylu nowego Crysisa, to pewniak. Ale osławiona mimika twarzy postaci - niech mnie szlag, to wygląda po prostu fantastycznie. Opad szczęki to za mało.
Z informacji wynika, że w kwestii prowadzenia śledztw nie będziemy kroczyli narzuconą ścieżką. Wszystko będzie trzeba samemu wnioskować i nieraz pewnie mylnie interpretować, co sprawi, że oskarżymy niewinnego i sprawa już potoczy się inaczej. Taką mam przynajmniej nadzieję, nie wymagam wpływania na fabułę jak w Mass Effect (chociaż...), ale liczę, że twórcy do każdego śledztwa napakowali różne scenariusze i cut-scenki, niektóre dostępne tylko po określonej czynności. Główny wątek to ponoć 20-25 godzin gry, a do tego jeszcze niby jakieś sprawy poboczne. Mistrzostwo.
Taka tematyka, zrealizowana w taki sposób. Dajcie mi już tę grę. To będzie must have, must play i must enjoy. Uważam tak od chwili, gdy przeczytałem pierwszego newsa o planach zrobienia takiej gry.
Takiej gry jeszcze nie było - to jest przekaz tego wątku. ;)
Zapraszam do dyskusji. Co sądzicie o nadchodzącym L.A. Noire?
Bedzie fajny, byc moze cudowny. Gra roku, dziesieciolecia, ani tymbardziej wszechczasow nie zostanie.
@Fanboi
Gry rockstara maja to do siebie ze tytul GotY praktycznie zawsze im przypada, GTA IV / RDR i nie zdziwie sie jak z L.A. Noire bedzie podobnie, dodam tez ze to tytuly moim zdaniem jak najbardziej zasluzone oraz zostawiajace konkurencje daleko w tyle.
Najbardziej to mimika twarzy mi się podoba. Jest oddana tak realistycznie, miodzio!
kaganpwnz --> Masz rację. Bądź, co bądź, ale Rockstar nie śpieszy się z wydawaniem tytułów, ale jak wyda to po prostu majstersztyk pierwsza klasa! Samo RDR wgniotło mnie w fotel jak zagrałem i do dziś uważam, że to gra z najlepszą fabułą i jak dla mnie na dzień dzisiejszy najlepsza gra w jaką grałem (A w dość sporo grałem!).
Edit: Może jest tylko wydawcą, ale może tam sprawdzać jak jego ''dziecko'' się sprawuje.
Edit2: Ambitny Łoś --> Pomyśl, że w dodatku taka mimika będzie na konsolę. A jak każdy wie, konsola chowa się przy PC (Stety trzeba przyznać, tylko że PC coś tam ogranicza, ale nikt nie wie co). W takich chwilach ciesze się, że mam konsolę (Z miesiąc temu zakupiona i jestem zadowolony).
Sory, ale tytuł najlepszej gry w historii już od dawna jest zajęty przez Fallouta.
BTW. Rockstar jest tylko wydawcą.
Nawet jak jako całość nie wyjdzie idealnie (co będzie trudne), to i tak pod względem mimiki będzie rewolucją, bo na pewno zaczną z niej korzystać inne studia.
Zapowiada się fenomenalnie. Już dawno nie widziałem gry AAA ze świeżym pomysłem jak w ogóle powinna wyglądać rozgrywka. Do tego klimat i gwarancja jakości (w końcu to Rockstar!). Dla jednych będzie to prawdziwa uczta, dla innych co najmniej dobra gra.
Może i gra ciekawa (z pewnością zagram) ale nie widzę w niej nic nadzwyczajnego... Mimika świetna, ale co ponadto ?
Już bardziej interesuje mnie nadchodzący Portal 2 i Mortal Kombat, a już o Wiedźminie 2 nie wspomnę ;D
L.A. Noire będzie najlepszą grą w historii elektronicznej rozrywki HAHAHA
[10]Tyle, że Rockstar wysłał ponad 100 swoich osób by współpracowali razem z Team Bondi.
Co sądzicie o nadchodzącym L.A. Noire?
sądzę, że kompletnie mnie ta gra nie interesuje.
Pisałem o wydawcy. Nie ma co się rozdrabniać (Rockstar to w końcu kilka niezależnych grup deweloperskich). Co prawda Team Bondi jest studiem niezależnym - ale fakt, że Rstar zdecydował się grę wydać to dla mnie wystarczająca gwarancja jakości.
Gdyby grę wydawało Atari to 5 razy bym się zastanowił zanim bym wyciągnął pieniądze z portfela. Wątpię, że pod ich skrzydłami Team Bondi dokonał by tego czym możemy się teraz zachwycać oglądając trailery.
Uzdolnione studio deweloperskie? Teraz ważniejsze jest całe zaplecze jakie zapewnia wydawca (kasa, technologie, siła robocza, hype itd.) Takie czasy.
To NIE jest gra Rockstara. To tak jakby pisac, ze Crysis zostal zrobiony przez EA.
A dlaczego by nie? Po trailerach gra zapowiada się naprawdę nieźle, styl prowadzenia rozgrywki i duży nacisk położony na rozmowy i filmiki oraz fabułę naprawdę może uczynić tę grę doskonałą. Poza tym to Rockstar;]
[15] --> Rockstar ma swoje udziały w tej produkcji. Na pierwszy rzut oka widać, że Rockstar maczał w tym palce. Choć pewnie jego udziały są niewielkie, to i tak gra będzie świetna :)
Gra będzie niesamowicie klimatyczna i nudna :). Nowatorska, a zarazem będzie powiadała słaby gameplay.
Czyli grając będzie marnie, ale po dwóch latach stwierdzimy, że to jedna z najlepszych gier w jakie graliśmy... coś jak z pierwszą częścią Mafii ;).
---
Kompo - twórcy już powiedzieli, że nie będzie się dało źle rozwiązać sprawy i skazać niewinnej osoby... niestety. Wszystko będzie musiało sprowadzać się do określonej ścieżki. Jak sobie nie będziemy radzili to nasz współpracownik będzie nam podpowiadał.
Sprawy będzie się dało rozwiązać jedynie szybciej/wolniej, a nie dobrze i źle.
Maxblack - > to zła wiadomość. Jednak i tak mam nadzieję, że śledztwa będą otwarte w przyjazny sposób - różne sposoby przesłuchiwań i podejścia do świadków/podejrzanych raczej są pewne, więc w tym elemencie upatruję zmienność i dowolność.
No dokładnie. Mówili, że śledztwa będą mogły być rozwiązywane na wiele sposobów, ale skutek będzie musiał być ten sam.
Czyli np. dowodem obciążającym będzie mógł być młotek, albo zeznanie świadka, albo wytknięcie kłamstwa podejrzanego co doprowadzi do wyprowadzenia go z równowagi i spowiedzi. Albo.. wszystko naraz...
Im bardziej będziemy samodzielni tym szybciej przyjdzie awans... a przynajmniej tak to zapamiętałem.
Powiedzialbym, ze bardziej przygodowka na "raz", ale ok, nie chce sie wcinac w przedwczesne zachwyty..
Moim zdaniem z tym tytułem będzie podobnie jak z Heavy Rain. Na początku achy i ochy, a i tak szybko o nim zapomniano.
przyznam, że też jestem na la noir dosyć napalony. co nie jest zbyt dobrym prognostykiem, bo zwykle gry na które jestem napalony okazują się failami:)
ah nie ma to jak poczytać recenzje gier od pracowników rockstar przed premierą - jak dobrze, że mamy GOLa
McTire
Acha ...szybko o nim (HR) zapomniano...yeah right...
(...)Sprawy będzie się dało rozwiązać jedynie szybciej/wolniej, a nie dobrze i źle.
I to szczerze powiedziawszy boli. Moim zdaniem zalozenie, ze musi sie Tobie udac odbiera calemu projektowi sens.
Zycie nie jest czarne albo biale, wiec dlaczego tu mialoby byc inaczej?
Brytyjskie BBFC przedstawiło szczegóły na temat łącznej długości wszystkich przerywników filmowych, jakie znajdą się w pełnej wersji przygodowej gry akcji L.A. Noire (PS3, X360). Okazuje się, że w dziele studia Team Bondi i firmy Rockstar Games znajdzie się 5 godzin i 12 minut nieinteraktywnych nagrań, wprowadzających graczy w meandry fabuły (łącznie ukończenie historii Cole’a Phelpsa zajmie nam od 25 do 30 godzin). Jednocześnie wyspiarska organizacja sklasyfikowała produkcję jako przeznaczoną wyłącznie dla pełnoletnich graczy. Do jej premiery dojdzie 20 maja.
Same dobre informacje. :>
Co za idiotyczny watek, gry nie ma, ale juz jest najlepsza gra. Skoro by byla najlepsza to by tez najlepiej wygladala, a poki co widac ze wyglada to jak lekko poprawione gta 4, wiec MEH , nie wypowiem sie poki nie zagram, i tobie radze to samo.
Gra zapowiada sie zarabiscie! Ale grafa mi troche nie podchodzi.
Moze przez filtr graficzny?
Preorder złożony, czekam :D A najlepszą grą ever będzie ME3, o! Dopiero drugie (a przynajmniej mam nadzieję że będzie tak dobre) L.A Noire i Arkam City ;) O Wiedźminie 2 nie mówię, bo nie jest jeszcze zapowiedziany na konsole, a PC mnie nie interesują.
[33] No, tak samo jak Modern Warfare Assassin's Creedowi. Co to w ogóle za debilne porównanie?
Pre-order w empiku zamówiony tylko szkoda żę wysyłka jest dopiero 24.5.2011(a data odbioru podana 20.05.2011 LoL).Jak myślicie dostane tego 20.05 tą grę?
Pre-order w empiku zamówiony tylko szkoda żę wysyłka jest dopiero 24.5.2011(
Czyżby Cenędza coś odjebała?
[33] nie zesraj się z tym Wiedźminem, gdyby ta gra zostałaby stworzona w innym kraju to latała by koło dupy wszystkim wielkim graczom patriotom z CDA na czele...
zresztą, diablo 3 i tak będzie lepsze
To co jest w tytule wątku jest już wykluczone, bowiem gra ma średnią ocen na poziomie 91% ,a są gry, które mają po 96, 98 % :) mimo tego jest to na pewno świetna produkcja. O dziwo mało, który mój znajomy się nią interesuje ,ale to chyba głównie dlatego ,że jest to przygodówka. IMO Rockstar nie ma co liczyć na wysokie wyniki sprzedaży, to zdecydowanie nie jest gra dla mas.
dzony600 - jaki to ma sens? Oczywiście, że gdyby Widźmin nie był oparty na sadze Sapkowskiego, nie wzbudzałby takich emocji, ale wtedy po prostu nie byłby Wiedźminem, prawda?
No, ale dość spamowania tego wątku Geraltem, i tak jest go na forum aż nadto i w Polsce podebrał właściwie cały hype Nuarowi:)
Co do LA Noire: dostał 8.5 na IGN. To oczywiście jeszcze nic nie musi znaczyć, ale jak na najlepszą grę w dziejach, to jednak trochę mało, nie sądzisz?
niby najlepsza ale szkoda ze niema na pc'ta (no co piec tez jest git)
Tak przy okazji, bo to dobry wątek żeby zapytać - są jakieś różnice między wersją X360 a PS3 oprócz ilości płyt? Jakieś bonusy, lepsza płynność działania albo coś? Bo pamiętam, jak było z Mafią II... Orientuje się ktoś, jak jest w przypadku gry Rockstara?
EDIT: Dzięki.
@up-wersja na PS 3 ma chyba jakieś DLC a poza tym gra była robiona pod PS3(wszystkie official gameplaye były z tej wersji)więc powinna lepiej chodzić pod PS3(mam nadzieję że na X360 będzie płynnie chodzić bo mam tylko x360)
Okej, cofam stwierdzenie z tytułu wątku.
L.A. Noire jest jedynie dobrą, ciekawą grą z fantastyczną mimiką twarzy i fajnym klimatem.
Samo rozwiązujące się sprawy, brak zróżnicowania spraw w wydziale zabójstw, wszechobecne prowadzenie gracza za rączkę, przewidywalność fabuły, fatalne misje dodatkowe i jeszcze parę innych rzeczy...
Jednym słowem, zawiodłem się. Szkoda.
Choć gry jeszcze nie skończyłem, został mi trzeci dysk, ale po tym, co zobaczyłem w dwóch pierwszych - niestety nie jest tak, jakbym chciał.