Kosmiczna muzyka. Dosłownie. NASA.
Voyager dawno, dawno temu zarejestrował fale elektromagnetyczne, które po zinterpretowaniu przez maszyny mogą być muzyką. Ci, którzy kochają ambient, na pewno ucieszą się, że przede wszystkim tak gra i śpiewa Wszechświat.
Proponuję zatem założyć słuchawki i posłuchać, jak ciekawie gra nasz Układ Słoneczny. Polecam Ziemię. I Neptuna.
Bitch Please! :)
"Radioteleskop ma również spełniać funkcję komercyjną. Po cenie złomu zakupił go przedsiębiorca z Częstochowy Marek Pelian, właściciel kilku lokali w mieście. Przy, a właściwie pod radioteleskopem powstanie nowa dyskoteka Ray. Będzie się ona mieścić w budynku dawnej kręgielni.
Jej właściciel twierdzi, że odbierane sygnały z kosmosu będą wykorzystywane do miksowania w klubie muzyki.
- Jest taki pomysł, żeby zapraszać DJ-ów, a oni miksowaliby muzykę, wykorzystując sygnały zebrane przez radioteleskop.
Bylibyśmy wtedy pierwszym w Polsce klubem, który serwuje muzykę kosmiczną"
Tak na poważnie to uwielbiam takie dźwięki i ambient w ogóle. Te brzmią trochę jak dźwięki do synchronizacji półkul mózgowych (np jak hemi-sync). Można się zrelaksować.