konsolowiec na pc...
wczoraj spałem u qmpla i pierwsza raz w zyciu zagrałem w fpsa (black ops 2 multi) na pc (myszką -.-), zawsze na konsoli. i o jakim wysokim poziomie gadają? lol pierwszy mecz 16-13 potem 21-15... i tak dalej. wtf?? nic trudnego pograłbym dłuzej to juz w ogoly bym nie wiadomo co robił
16-13 i 21-15? Idz spać ;D a nie grasz speca zamykając tabele zaraz za graczami z porazeniem mozgowym ;)
wesolych.
a granie w fpsy na konsoli to jak pisać nogami. Da się, pytanie tylko po co. (imho), bijatyki, sport, wyścigi jeszcze. Ale fpsy na padzie to jak dla mnie kompletna komedia :D
Gorzej w drugą stronę. Po zakupie pierwszego x360 roczny limit bluzgów został wykorzystany w tydzień.

Gorzej w drugą stronę. Po zakupie pierwszego x360 roczny limit bluzgów został wykorzystany w tydzień.
+1000, po zakupie Xboxa i chęci zagrania w Bad Company 1 i Call of Duty 3 mój nastrój zdecydowanie odzwierciedlał ten mem ------>
Ale np. w Forze czy Bayonette gram z przyjemnością, choć równie dobrze i na PC bym w to grał. Lubię pad, ale do wyścigów czy niektórych nawalanek. Do FPS'ów - meh. Może na Kinekcie czy innym Move jest lepiej...
OAK13 -- Tyle że Call of Duty to strzelanka dla bezmózgowców, każdy sobie tam poradzi jeśli będzie tylko napieprzał przed siebie. Spróbuj zagrać w CS 1.6, nie sądzę żebyś nawet kogoś zabił :)
Shrrr-> sam jestes bezmozgowiec grales kiedyś w cod poza publikiem dm/tdm na 20 graczy...?
Wieśniara i znów mądrości, że promod jest najlepszy itd itp. Ale zgadzam się, cod to nie tylko tdm. Choć z każdą kolejną częścią jest coraz głupszy.
Nie chodzi o promoda. dla mnie najlepszy jest cod2, sd z doświadczonymi graczami jest trudny. w nowych cod'ach bzdurne killstriki + 20 graczy na publicznym serwie na dm zupełnie nie oddają najlepszych cech tej serii.