Moim zdaniem założenie szefów, by gra trafiła do większości graczy jest słuszne... Problem tylko, że niektórzy z kierownictwa słuchają kretynów z X w tej sprawie, jakby Ci się na czymkolwiek znali, oprócz wkurwiania innych ludzi na tym samym X. Ci, którzy poszerzają bazę graczy, tworząc ciekawe gry nie stracili na poszerzeniu bazy odbiorczej...
Przykładem dobrego poszerzania bazy odbiorców jest do tej pory m.in. CDPR. Jest kilka innych przypadków, ale dotychczasowe podejście CDPR jest skuteczne. I nie mam tu na myśli wrzucania starochrześcijańskiego symbolu tęczy na profil na X... Bo takie akcje mają sens i znaczenie tylko wśród obłąkanych na X.
Tak to jest jak CEO nie ma pojęcia jak powinna wyglądać i być odbierana gra a Azja się tylko ona zarabianiu hajsu.... Widać że chyba jednak lepiej by było mieć kogoś kto zna się na grach...
No nic dziwnego, że się tak czuli, skoro kierownictwo kazało im zrobić propagandową wydmuszkę zamiast gry.