Czemu odklejony? Reklamuje swój własny biznes, oczywiście, ze nie można mu wierzyć w tej kwestii ale to nie odklejenie a marketing.
Osoba odklejona nie wie, że gada bzdury, on może sobie doskonale z tego zdawać sprawę tylko kłamie i gra pod publikę.
Nie bagatelizowałbym tego, bo takie myślenie oznacza wprost zrównanie potrzeb związanych z zaspokajaniem potrzeb energetycznych infrastruktury AI z potrzebami energetycznymi ludzi. To jest już rozumowanie, które wprost prowadzi do traktowania jako realnego dylematu, czy w przypadku nagłej, ograniczonej podaży energii odciąć od prądu serwerownię AI czy dzielnice z budynkami mieszkalnymi i szpitalem. Grubo.
A czy ja to bagatelizuję?
Ja po prostu stwierdzam, że to co on mówi nie wynika z jego niewiedzy, odklejenia, zagubienia czy zwał jak zwał, a że robi to świadomie dla dobra swojego interesu, to że kosztem innych to oczywiste.
Po prostu ja tutaj nie widzę miejsca na usprawiedliwianie go tym, że gada bzdury i nie wie co mówi, bo on doskonale wie i wie jakie będą tego konsekwencje.
Tak więc jeszcze raz by wszyscy załapali:
To nie odklejka a świadome wprowadzenie ludzi w błąd poprzez manipulację w celu wyciagnięcia kasy