No i co w tym dziwnego? Taki jest paradoks rynku gier. Im dłużej czekasz tym lepszy dostaniesz produkt za niższą cenę.
To jest paradoks naprawdę wielu rzeczy na rynku, czasem nawet z rzeczami "namacalnymi" warto poczekać kilka miesięcy, a nie kupować na premierę, bo będą wtedy lepsze, i często tańsze. Vide baterie w Samsungach czy "zginające się" obudowy w iPhone'ach. Nawet nie wiem czy nie zaliczyć do tego rynku motoryzacyjnego, gdy po jakimś czasie można kupić lepszy samochód po lifcie.
Nauczyłem się na tym polu cierpliwości do tego stopnia, że nawet nie aktualizuje aktualizacji do Windowsa czy GPU, tylko czekam przynajmniej tydzień, bo coraz częściej się zdarza że poprawki na premierę są wadliwe.
Dziwią się? Jak ktoś kupił podstawową Personę 5 to nawet nie umożliwiono mu dokupienia dodatkowej zawartości z edycji Royal. Jak chcesz same dodatki, to kupujesz albo wszystko, albo nic. Haniebna praktyka, bardzo dobrze, że odbija się to na sprzedaży podstawek.
U Atlusa to akurat normalka. Ograłem normalną P5 na premierę, wbiłem platynke. Jak zapowiedzieli Royal, to se powiedziałem, że jak kocham Personę, to nie kupię Royala póki cena nie spadnie do wysokości dlc. Kupiłem jak było za 8 dyszek. I wbiłem drugą platynę :D Z Personą 6 pewnie będzie podobnie :P Plus jeszcze P4 Revival :D
Oni to pewnie zakładali, że gracze kupią drugi raz ? Korpoidioci w garniturach.