Te Manor Lords zaczyna coraz bardziej przypominać Cywilizację, ale w mikroskali.
Handel jest tak nieczytelny że to od niego powinien zacząć. Nie mamy niemal żadnej kontroli ile kupi czy sprzeda kupiec . I nawet posiadanie szlaku niespecjalnie na to wpływa. Może kupić 1 jednostkę zboża. Albo 20
Kupię od niego 2 jęczmienie albo żadnego.
Kupcy czasem w ogóle nie przyjeżdżają
Innymi słowy. Na handlu w tej grze nie da się polegać. Więc wątpię by ktoś uznał że będzie się bawił w ekonomiczne duszenie wroga
.