Nazywanie skyrima grą wrzechczasów to jakiś żart :D Ta gra poza światem i ładną grafiką, i soundtrackiem nic wybitnego nie ma Po świetnym morrowindzie i oblivionie, skyrim dla mnie był mega zawodem
To może przed 30stką zagra w TES6.
Mi się niestety nie udało, jak wyszedł Skyrim miałem 15 lat i byłem w gimnazjum, a teraz mam 30.
Przekona się, że to najlepsza gra wszechczasów
Gdyby to miała być dla mnie gra wszechczasów to bym chyba przestał grać... Teraz pytanie ile tych wychwalaczy gra w oryginalną wersję bez modyfikacji, bo podejrzewam że nawet 1% się nie znajdzie.
Czuję się staro, że Skyrim dla wielu jest "grą dzieciństwa"... :(
Moja to Lotus 2 lub Superfrog na Amidze 500...
Rozumiem, że ta gra może się podobać, ma swoje mocne strony, choć były bardziej widoczne gdy wyszła, bo konkurencja rozwinęła skrzydła od tego czasu, jednak gra wszechczasów?
Jak to porównać do Super Mario i jego kulturowego fenomenu? Pierwszych pokemonów? Baldur Gate 2 i 3 uwielbianych powszechnie, Half life i rewolucji w FPSach w tym powstanie CSa? Gier tworzących gatunki, fenomeny kulturowe itd.
Nie ma czegoś takiego jak gra wszechczasów, ale Skyrim nawet nie załapałby się u mnie w setce tych najważniejszych w historii, choc to dobra gra.