Oby nie skończyło się to jak z Arthasem w pożal się Boże Shadowlands.
WoTLK uważany przez wielu graczy za najlepszy dodatek? Znaczy są jacyś gracze WoWa, którzy tak nie uważają???
WoTLK zasluzenie ma status gry kultowej ale sporo osob uznaje TBC za najlepszy dodatek. :) Ja szczerze mowiac tez tak uwazam. W WoTLKu robote robily genialne raidy (ICC, Ulduar) oraz cala otoczka lore'owa zwiazana z Arthasem i domknieciem jego historii. Natomiast TBC bylo wieksza rewolucja jezeli chodzi o rozszerzanie tego co w wersji vanilla. Do gry doszly areny, dajac podwaliny pod kompetetywne pvp. Dodano daily questy, zwiekszono nacisk na nabijanie reputacji u roznych frakcji. Dodano mechanike Heroic Dungeonow, mocno rozbudowano profesje i chyba najwazniejszy aspekt... portal. ;)
Sorry ale w moich oczach Blizzardowi juz nigdy nie udalo sie odtworzyc tego feelingu towarzyszacego przy pierwszym przekroczeniu Dark Portalu. :) Po latach wedrowania po Azeroth nagle wszyscy ruszyli na podboj nieznanych krain... Hellfire Peninsula, Zangarmarsh, Nagrand i Netherstorm to jedne z lepszych zone'ow jakie trafily do WoWa. :)
Dochodzi tez kontrowersyjny topic dungeon findera, ktory to pojawil sie wlasnie w Lich Kingu. Imho w tej starej wersji wcale nie byl taki zly ale nie da sie ukryc, ze wiele osob uznaje wlasnie ten ruch za moment, w ktorym Blizz zmienil kierunek rozwoju na gorszy.
Dla mnie to pierwszy dodatek robił o wiele większe wrażenie, niż WoTLK. Żaden dodatek chyba nie dostał aż tyle nowości, co TBC.
WoTLK ma ogromną przewagę w postaci historii Northrend, jak i fabuly dodatku, pierwszy dodatek był totalnie pokiełbaszony pod tym katem, aż Blizz wątki, jak z Illidanem musiał później naprawiać w kolejnych dodatkach.
Czyli są ;)
Sorry o ile TBC przyniósł wiele nowości i rzeczywiście nie da się zapomnieć tego momentu kiedy po raz pierwszy przechodziłeś przez portal tak dla mnie WoTLK był większym przełomem. Rajdy, dungeony i historia były najlepiej dopracowane. Miały to coś które z czasem zaczęło znikać. Jeśli chodzi o dodatki to najlepsze w kolejności: Wrath, Burning potem Mist. Inne prędzej czy później nudziły.
WotLK dodał dużo fajnych rzeczy (quality of life) ale endgame/rajdy było lepsze w TBC
(w podstawce też było trochę ciekawych rzeczy, ale też sporo nudnych/uciążliwych etc.)

Najlepszy Northrend jest w Warcraft 3 i ten unikatowy lodowy teren, tekstury ni to sam biały śnieg tyko taki skuty lodem niebieski ciemny błękit.
Kto wpadł na pomysł zeby "worldsoul saga" przetłumaczyć na sagę serca świata...
Widzę że lata 90 wracają nawet w tłumaczeniu zagranicznych tytułów.