Na razie czekamy na pełne fanowskie spolszczenie (Pathfinder już dostał) do Warhammer 40k: Rogue Trader :)
No ktoś w branży na stanowisku kierowniczym wyciągnął dobre wnioski, normalnie święto.
Mam tutaj na myśli podejście do tego by decyzje gracza wynikały nie tylko z wybranych dialogów, ale też akcji i zachowania gracza. Niewiele gier to robiło a to zawsze bawi.
Akurat Owlcat tworzy świetne gry. Niestety spory hejt na nich wynika głównie z ich pochodzenia... Osobiście jestem blisko końca Pathfindera i gra mnie oczarowała. Miejscami według mnie przebija nawet BG3. Ale też nie ma co porównywać jednego tytułu do drugiego, bo różnica w budżecie między produkcjami była kolosalna.
Owlcat to niech się nauczy dodawać język Polski do swoich gier
Bardzo wątpliwe, biorąc pod uwagę ich tłumaczenia ws. oficjalnej polonizacji Pathfinder: Wrath of the Righteous, które całe szczęście otrzymało porządne fanowskie.
Już wolę angielski od słabej jakości polskiego, należy wspomnieć że ta firma ma dość mały budżet, zaczynała z kickstartera. Nie wiem jak po ostatnich produkcjach(niech im się powodzi) ale z takim budżetem dobrego tłumaczenia byś nie miał i by to tylko wkurzało
Ja się obawiam, że w praktyce oznacza to odejście od gier wymagających w stronę takich, które traktują gracza jak bachora w wesołym miasteczku - po mechanicznie BG3 jest nieporównanie łatwiejszy od Pathfindera... Dla mnie to koszmar; nie tylko przez mą masochistyczną naturę, ale to właśnie totalnie zabija immersję... Jak mogę wszystko, to nic nie ma wartości...