Zaprawdę nie rozumiem skąd te skamlenie ludzi o to by Nikita dał możliwość wyjścia całym 5-cio osobowym squadem z terminala.
Dosłownie jest aż zero zadań odnoszący się do zrobienia czegoś w drużynie w ciągu całej fabuły czy zadań pobocznych. Nawet sam rozdział "The Ticket" jest napisany w liczbie ppojedynczej. Każde zadanie to "przynieś to" "pozamiataj tu" "zrób to, tamto i to jeszcze to" a nigdzie nie ma zadania "in squad"...
Mądrego to aż miło posłuchać.
W Tarkovie zrobiło się za dużo casuali, ta gra nie jest dla każdego i nie powinna, jest bardzo unikatowa i to wymuszanie walki o miejsce na statku jest bardzo w klimacie gry i świetnie zwieńcza fabułę.